Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. pixabay.com / DarkoStojanovic (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / DarkoStojanovic (CC0 domena publiczna)
To może być poważne zagrożenie dla ludzkiego układu pokarmowego, ale nie tylko. Bakterie znajdujące się na niemytych owocach lub warzywach zwiększają ryzyko rozwoju pasożytów w organizmie - ostrzegają specjaliści.
Doktor nauk medycznych Joanna Jursa-Kulesza ze Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie podkreśla, że źródłem powstawania tasiemca, czy w dalszej kolejności tzw. bąblowicy, są zazwyczaj odchody zwierząt.

- Jeżeli sięgamy po warzywa i owoce bezpośrednio zbierając je w lesie czy na działce, nigdy nie mamy pewności, czy w naszym ogrodzie nie załatwia się na przykład lis. Może on być przenoszącym drobnoustroje, łącznie z tymi pasożytami - mówi Jursa-Kulesza.

Problemy zdrowotne w pierwszej fazie mogą być bezobjawowe. Jednak jak dodaje lekarka, w późniejszym czasie w zakażonych narządach mogą pojawić się torbiele.

- W płucach, nerkach, mózgu, twory, które bardzo często różnicowane są na przykład z nowotworami, a okazuje się, że są to cysty wypełnione tasiemcem. Jest to bardzo niebezpieczne, takie twory muszą być w całości usunięte - mówi doktor nauk medycznych.

Owoce i warzywa najlepiej myć pod bieżącą, zimną lub letnią wodą. Bezwzględnie unikajcie stosowania mydła lub płynu do naczyń.

Edycja tekstu: Michał Król
Doktor nauk medycznych Joanna Jursa-Kulesza ze Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie podkreśla, że źródłem powstawania tasiemca, czy w dalszej kolejności tzw. bąblowicy, są zazwyczaj odchody zwierząt.
Problemy zdrowotne w pierwszej fazie mogą być bezobjawowe. Jednak jak dodaje lekarka, w późniejszym czasie w zakażonych narządach mogą pojawić się torbiele.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty