Majówka w polskim wydaniu to od lat nie tylko zapach grilla, ale także morze alkoholu.
Do spożywania wysokoprocentowych trunków zachęcają nas między innymi promocje w dyskontach typu "12 piw plus 12 gratis".
- Taka "okazja" może się odbić na naszym zdrowiu - przekonuje Jakub Mauricz, dietetyk, promotor zdrowia.
- To jest nie tylko kaloryczność, ale wiemy, że konsumpcja każdej ilości alkoholu może wpłynąć negatywnie. Czy to na zdrowie serca, na zdrowie wątroby, czy na pozostałe elementy w przyszłości. Jeżeli chodzi o procesy trawienne, to umówmy się, że alkohol będzie tutaj spowalniał kwestie dotyczące spożycia tłuszczów i węglowodanów - tłumaczy dietetyk.
Szkodliwe działanie alkoholu mogą też nasilać np. słone przekąski czy napoje energetyczne dodawane do drinków.
- Taka "okazja" może się odbić na naszym zdrowiu - przekonuje Jakub Mauricz, dietetyk, promotor zdrowia.
- To jest nie tylko kaloryczność, ale wiemy, że konsumpcja każdej ilości alkoholu może wpłynąć negatywnie. Czy to na zdrowie serca, na zdrowie wątroby, czy na pozostałe elementy w przyszłości. Jeżeli chodzi o procesy trawienne, to umówmy się, że alkohol będzie tutaj spowalniał kwestie dotyczące spożycia tłuszczów i węglowodanów - tłumaczy dietetyk.
Szkodliwe działanie alkoholu mogą też nasilać np. słone przekąski czy napoje energetyczne dodawane do drinków.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin