Intensywna, sanitarna wycinka drzew obejmująca głównie chore świerki zaatakowane przez kornika drukarza trwa w Lesie Arkońskim.
Działania drwali budzą oburzenie wielu mieszkańców Szczecina... Niektórzy starają się powstałą tam sytuację mimo wszystko zrozumieć.
- Ile tam drzew wyciętych przy Arkonce. Płakać się chce. Po co wycinać te drzewa?! Piękny lasek był... Można wyciąć, ale nie wszystkie... - Trzeba trochę wyciąć, bo są duże drzewa i wywrócą się. No to co zrobić?! - mówili spacerujący.
- Jak patrzymy na te stosy z drewnem, to trzeba przyznać, że wycięte są drzewa, które były martwe, przesuszone. No, niestety, kornik już też wyleciał. Ta wycinka jest za późno, zdecydowanie, ponieważ on dalej w tych drzewostanach okolicznych będzie się namnażał. Natomiast tutaj wycinka była typowo sanitarna, bezspornie - zaznaczył Krzysztof Jankowski, dendrolog.
W miejsce usuniętych, w większości martwych drzew, miasto planuje nowe nasadzenia.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Ile tam drzew wyciętych przy Arkonce. Płakać się chce. Po co wycinać te drzewa?! Piękny lasek był... Można wyciąć, ale nie wszystkie... - Trzeba trochę wyciąć, bo są duże drzewa i wywrócą się. No to co zrobić?! - mówili spacerujący.
- Jak patrzymy na te stosy z drewnem, to trzeba przyznać, że wycięte są drzewa, które były martwe, przesuszone. No, niestety, kornik już też wyleciał. Ta wycinka jest za późno, zdecydowanie, ponieważ on dalej w tych drzewostanach okolicznych będzie się namnażał. Natomiast tutaj wycinka była typowo sanitarna, bezspornie - zaznaczył Krzysztof Jankowski, dendrolog.
W miejsce usuniętych, w większości martwych drzew, miasto planuje nowe nasadzenia.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin