Kilka cieplejszych dni poskutkowało wysypem kleszczy. Szczecinianie spotykają je w parkach, na grzbietach swoich czworonogów, a nawet w domach.
Teraz szczególnie niebezpieczny może być kleszcz łąkowy.
- On zwykle wcześniej się wybudza niż kleszcz pospolity. Może występować na otwartych przestrzeniach, w miejscach niekojarzonych raczej z obecnością kleszczy - wyjaśnia prof. Beata Wodecka z Instytutu Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego.
Jak dodaje prof. Wodecka mimo dość srogiej zimy na Pomorzu Zachodnim kleszczy nie będzie w tym roku mniej.
- Kleszcze mają swoje mechanizmy pozwalające im przeżyć nawet dosyć ostre zimy. Być może trochę później pojawią się kleszcze pospolite, ale nie ma co liczyć na taryfę ulgową - dodała.
Najgroźniejszą chorobą przenoszoną przez kleszcze jest borelioza, która po wyleczeniu nie daje trwałej odporności.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- On zwykle wcześniej się wybudza niż kleszcz pospolity. Może występować na otwartych przestrzeniach, w miejscach niekojarzonych raczej z obecnością kleszczy - wyjaśnia prof. Beata Wodecka z Instytutu Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego.
Jak dodaje prof. Wodecka mimo dość srogiej zimy na Pomorzu Zachodnim kleszczy nie będzie w tym roku mniej.
- Kleszcze mają swoje mechanizmy pozwalające im przeżyć nawet dosyć ostre zimy. Być może trochę później pojawią się kleszcze pospolite, ale nie ma co liczyć na taryfę ulgową - dodała.
Najgroźniejszą chorobą przenoszoną przez kleszcze jest borelioza, która po wyleczeniu nie daje trwałej odporności.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin