Ponad 700 pracowników ZUS w Szczecinie przyłączyło się do strajku, który właśnie się zakończył.
Pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przeprowadzili dwugodzinny strajk ostrzegawczy, domagając się podwyżek i lepszych warunków pracy. Związkowcy mówią, że pracy ciągle przybywa, ale pensje nie rosną.
- Oczekujemy jednego, godnych warunków pracy i płacy. - Te nasze wynagrodzenia są po prostu nieadekwatne. - Chcę za dodatkowe zadania, które zleca rząd, a jest ich bez liku. Wszystkie programy, wszystkie plusy, wszystkie programy pomocowe. Za to pracownicy nie widzą pieniędzy. - Ze strony pracodawcy 220 zł brutto. Żądaliśmy 1200, nie dostaliśmy żadnej innej propozycji - podkreślają związkowcy.
Placówka przy ul. Matejki była otwarta, ale w obsłudze klienta zamiast około 20 osób pracowało 6. Jak poinformował rzecznik ZUS w województwie zachodniopomorskim Karol Jagielski, w Szczecinie do strajku przystąpiło ponad 75 proc. pracowników.
- Jeśli chodzi o Szczecin, to na ponad 900 osób, które są w pracy dzisiaj, ponad 700 zarejestrowało się jako osoby, które przystąpiły do strajku ostrzegawczego. Do tej pory te negocjacje nie przyniosły rozwiązania. Konsensusu nie ma, co widzimy, bo tego efektem jest strajk ostrzegawczy - informuje Jagielski.
Związkowcy zapowiadają dalsze rozmowy z pracodawcą i mówią, że jeśli nie uda się dojść do porozumienia, mogą zorganizować referendum strajkowe.
- Oczekujemy jednego, godnych warunków pracy i płacy. - Te nasze wynagrodzenia są po prostu nieadekwatne. - Chcę za dodatkowe zadania, które zleca rząd, a jest ich bez liku. Wszystkie programy, wszystkie plusy, wszystkie programy pomocowe. Za to pracownicy nie widzą pieniędzy. - Ze strony pracodawcy 220 zł brutto. Żądaliśmy 1200, nie dostaliśmy żadnej innej propozycji - podkreślają związkowcy.
Placówka przy ul. Matejki była otwarta, ale w obsłudze klienta zamiast około 20 osób pracowało 6. Jak poinformował rzecznik ZUS w województwie zachodniopomorskim Karol Jagielski, w Szczecinie do strajku przystąpiło ponad 75 proc. pracowników.
- Jeśli chodzi o Szczecin, to na ponad 900 osób, które są w pracy dzisiaj, ponad 700 zarejestrowało się jako osoby, które przystąpiły do strajku ostrzegawczego. Do tej pory te negocjacje nie przyniosły rozwiązania. Konsensusu nie ma, co widzimy, bo tego efektem jest strajk ostrzegawczy - informuje Jagielski.
Związkowcy zapowiadają dalsze rozmowy z pracodawcą i mówią, że jeśli nie uda się dojść do porozumienia, mogą zorganizować referendum strajkowe.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin