Tomograf śródoperacyjny lada dzień zacznie działać w szczecińskim szpitalu "Zdroje".
Pacjenci czekają na to, aż zakupiony przez WOŚP sprzęt zostanie uruchomiony.
- Jest już praktycznie na bloku, przechodzi rewalidację, będzie gotowy do uruchomienia. Dzięki temu, że mamy tutaj O-arm na stałe, będziemy mogli bez kolejek, bez tragedii dla dzieci, dla ich rodziców takie zabiegi przeprowadzać - podkreślił dr Łukasz Madany, lekarz kierujący Oddziałem Klinicznym Neurochirurgii Dziecięcej z Pododdziałem Neurochirurgii Dorosłych.
Sprzęt kosztował ponad 3,5 miliona złotych i ma umożliwić wykonywanie skomplikowanych operacji neurochirurgicznych. To urządzenie najwyższej jakości.
- Urządzenie to pozwala na kontrolę w czasie rzeczywistym, korektę na stole operacyjnym, zwiększenie bezpieczeństwa, precyzję w trudnych zabiegach. Mówiąc kolokwialnie, pacjent jest cały czas obok tego urządzenia, nie musi nigdzie jeździć - dodał Jerzy Owsiak, prezes Fundacji WOŚP.
Nowy tomograf był potrzebny, bo stary zepsuł się ponad rok temu. Przez kilka miesięcy lekarze korzystali z wypożyczonego sprzętu. Potem rodzice dzieci, które czekały na skomplikowane operacje, założyli publiczną zbiórkę na zakup nowego urządzenia.
Już po jej rozpoczęciu pojawiła się informacja, że to WOŚP kupi nowoczesny tomograf.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Jest już praktycznie na bloku, przechodzi rewalidację, będzie gotowy do uruchomienia. Dzięki temu, że mamy tutaj O-arm na stałe, będziemy mogli bez kolejek, bez tragedii dla dzieci, dla ich rodziców takie zabiegi przeprowadzać - podkreślił dr Łukasz Madany, lekarz kierujący Oddziałem Klinicznym Neurochirurgii Dziecięcej z Pododdziałem Neurochirurgii Dorosłych.
Sprzęt kosztował ponad 3,5 miliona złotych i ma umożliwić wykonywanie skomplikowanych operacji neurochirurgicznych. To urządzenie najwyższej jakości.
- Urządzenie to pozwala na kontrolę w czasie rzeczywistym, korektę na stole operacyjnym, zwiększenie bezpieczeństwa, precyzję w trudnych zabiegach. Mówiąc kolokwialnie, pacjent jest cały czas obok tego urządzenia, nie musi nigdzie jeździć - dodał Jerzy Owsiak, prezes Fundacji WOŚP.
Nowy tomograf był potrzebny, bo stary zepsuł się ponad rok temu. Przez kilka miesięcy lekarze korzystali z wypożyczonego sprzętu. Potem rodzice dzieci, które czekały na skomplikowane operacje, założyli publiczną zbiórkę na zakup nowego urządzenia.
Już po jej rozpoczęciu pojawiła się informacja, że to WOŚP kupi nowoczesny tomograf.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Jest już praktycznie na bloku, przechodzi rewalidację, będzie gotowy do uruchomienia. Dzięki temu, że mamy tutaj O-arm na stałe, będziemy mogli bez kolejek, bez tragedii dla dzieci, dla ich rodziców takie zabiegi przeprowadzać - podkreślił dr Łukasz Madany, lekarz kierujący Oddziałem Klinicznym Neurochirurgii Dziecięcej z Pododdziałem Neurochirurgii Dorosłych.

Radio Szczecin