Powstanie jednego wielkiego rezerwatu ma zablokować wycinkę drzew w Puszczy Bukowej - w Sejmie posłowie rozmawiali o przyszłości szczecińskiego lasu.
Pojawiły się bowiem obawy, że 80-letnie drzewa w puszczy pójdą pod topór. Dwa lata temu rząd i Lasy Państwowe podpisały dokument o bezterminowym wstrzymaniu wycinki na jej terenie. Tymczasem w nadleśnictwie Gryfino trwa Ustalanie Planu Urządzania Lasu na kolejne 10 lat.
- Podtrzymujemy to stanowisko, bo Puszcza Bukowa wymaga ochrony. Ale żeby ten zapis zaimplementować bezpośrednio do planu urządzenia lasu, on musi stać się prawem. A żeby móc stać się prawem, to potrzeba regulacji - mówi Koss.
Proces ustalania nowych przepisów może trwać. Społecznicy i posłowie mają pomysł na to jak chronić puszczę. Potrzebna jest nowa forma ochrony przyrody - mówi Magdalena Filiks, przewodnicząca podkomisji, posłanka Koalicji Obywatelskiej.
- Po prostu rezerwat ma taką strategię, żeby połączyć te istniejące już rezerwaty z nowo powstałym i wybrać ten teren do tej ścisłej ochrony. Będziemy współpracować w Szczecinie. Wymaga to trochę pracy, bo chcielibyśmy zadbać również o to, żeby nasi mieszkańcy mogli dalej w swobodny sposób korzystać z wytyczonych tras - mówi Filiks.
Obecnie na terenie Puszczy Bukowej znajduje się Park Krajobrazowy i siedem rezerwatów przyrody.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin