Do zdarzenia doszło między Myśliborzem a Pyrzycami na nitce w kierunku Szczecina. Jedna osoba zginęła. Zderzyły się tam dwa pojazdy.
Godz. 19.30
Wcześniej GDDKiA podawała, że zderzyły się cztery pojazdy, a ranne są trzy osoby.
Objazd wyznaczono tzw. starą trójką, czyli drogą wojewódzką nr 119. Jadący od strony Gorzowa Wlkp. zjeżdżali na węźle Myślibórz i wracali na S3 przez Pyrzyce lub Szczecin. Setki pojazdów utknęły na ekspresówce.
Mł. bryg. Katarzyna Hołota z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej przekazała, że działania w miejscu wypadku prowadzą trzy zastępy strażaków. - Dodatkowo trzy zastępy z OSP Tetynia, OSP Ławy i PSP Pyrzyce rozdają wodę stojącym w korku - poinformowała PAP mł. bryg. Hołota.
Służby drogowe przed godz. 17 poinformowały, że zakończyły się utrudnienia w miejscu drugiego wypadku na S3, między Goleniowem a Kliniskami. Samochód jadący w kierunku Szczecina uderzył tam w barierę energochłonną.
Mimo udrożnienia obu pasów jezdni po godz. 18 w okolicach Goleniowa znów powstał ok. 7-kilometrowy zator. Dyżurny GDDKiA wyjaśnił, że przyczyną jest bardzo wysokie natężenie ruchu. Kończy się pierwszy wakacyjny weekend. Trwają powroty znad morza.
Droga jest zablokowana policja kieruje objazdem starą "trójką".
Problemy z przejazdem są również w okolicach Goleniowa - na wysokości Łozienicy osobówka wjechała w barierę energochłonną, ruch z Goleniowa do Szczecina odbywa się w miejscu zdarzenia jednym pasem.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
GDDKiA poinformowała po godz. 18.30 o wznowieniu ruchu na drodze ekspresowej S3 między węzłami Myślibórz i Pyrzyce. Doszło tam do wypadku, w którym jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych. Na trasach prowadzących znad morza są kilkukilometrowe zatory.
W niedzielę po południu na S3 przed węzłem Pyrzyce doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Prawie pięć godzin jezdnia w kierunku Szczecina była zablokowana.
W niedzielę po południu na S3 przed węzłem Pyrzyce doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Prawie pięć godzin jezdnia w kierunku Szczecina była zablokowana.
Po godz. 18.30 dyżurny szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował o zakończeniu utrudnień i skorygował liczbę poszkodowanych w wypadku: pięć osób rannych, jedna osoba zginęła.
Wcześniej GDDKiA podawała, że zderzyły się cztery pojazdy, a ranne są trzy osoby.
Objazd wyznaczono tzw. starą trójką, czyli drogą wojewódzką nr 119. Jadący od strony Gorzowa Wlkp. zjeżdżali na węźle Myślibórz i wracali na S3 przez Pyrzyce lub Szczecin. Setki pojazdów utknęły na ekspresówce.
GDDKiA o godz. 16.30 powiadomiła o „akcji ewakuowania pojazdów” zabezpieczanej przez policję. - Samochody zawracają i jadą „pod prąd” do węzła Myślibórz - mówił w rozmowie z PAP dyżurny punktu informacji drogowej GDDKiA w Szczecinie.
Mł. bryg. Katarzyna Hołota z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej przekazała, że działania w miejscu wypadku prowadzą trzy zastępy strażaków. - Dodatkowo trzy zastępy z OSP Tetynia, OSP Ławy i PSP Pyrzyce rozdają wodę stojącym w korku - poinformowała PAP mł. bryg. Hołota.
Służby drogowe przed godz. 17 poinformowały, że zakończyły się utrudnienia w miejscu drugiego wypadku na S3, między Goleniowem a Kliniskami. Samochód jadący w kierunku Szczecina uderzył tam w barierę energochłonną.
Mimo udrożnienia obu pasów jezdni po godz. 18 w okolicach Goleniowa znów powstał ok. 7-kilometrowy zator. Dyżurny GDDKiA wyjaśnił, że przyczyną jest bardzo wysokie natężenie ruchu. Kończy się pierwszy wakacyjny weekend. Trwają powroty znad morza.
Godz. 15.20
- Na 35 km drogi S3 doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. W wyniku zdarzenia pięć osób zostało poszkodowanych, w tym jedno dziecko. Niestety, jedna osoba, pomimo podjętej reanimacji, nie przeżyła tego zdarzenia - relacjonuje asp. Bartłomiej Czarnof z Komendy Powiatowej PSP w Pyrzycach. Droga jest zablokowana policja kieruje objazdem starą "trójką".
Problemy z przejazdem są również w okolicach Goleniowa - na wysokości Łozienicy osobówka wjechała w barierę energochłonną, ruch z Goleniowa do Szczecina odbywa się w miejscu zdarzenia jednym pasem.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Dodaj komentarz 2 komentarze
Policja niczym nie kieruje. Korek już ma wiele kilometrów. Rodziny z dziećmi gotują się w swoich pojazdach przy 36 stopni na zewnątrz. Porażka policji.
Policja nie zrobiła nic przez 3 godziny . Staliśmy w żarze na rozgrzanym asfalcie. Nie wszystkie auta mogły stać tyle godzin na klimie . Ludzie słabli ,dzieci nie dawały rady. Kilkanaście telefonów na 112 i na policję nic nie wskórały. Odsyłano nas od jednych do drugich...mieli nas gdzieś. Pan ze 112 około 14 .30 rozłączył się ostentacyjnie.Nikt nie rozdawał wody. To kłamstwo ,że rozdawali strażacy wodę. Jeżeli ktoś poszedł w upale 38 stopni po rozgrzanej jezdni kilometr to może dostał butelczynę ale jak wrócić? Nikt stojący po środku korka nie odważył się na taki wyczyn. Żadnego auta służb ,które by rozdawało wodę czy cokolwiek. Zero akcji pomocowej. Płacimy im pensje z naszych podatków a oni mają nas gdzieś. To było piekło. Dopiero ,gdy ludzie sami zaczęli zawracać służby się po 2.5 h zmaterializowały...hańba!!!

Radio Szczecin