Rozpoczynają się prace przygotowujące do zmiany organizacji ruchu na drodze szybkiego ruchu S10.
Chodzi o nitkę dojazdową do Płoni od strony Stargardu. W pierwszym etapie będzie tu wykonywany montaż oznakowania pionowego i poziomego, a w dalszej kolejności nastąpi przerzucenie ruchu na nitkę wyjazdową w kierunku Stargardu - informuje Mateusz Grzeszczuk z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Szczecinie.
- Będziemy mieli tam taką sytuację, że dwa pasy ruchu będą w kierunku Stargardu, natomiast jeden pas ruchu będzie na wjeździe do Szczecina. Oczywiście te pasy ruchu będą też trochę zawężone w stosunku do pasów standardowych - mówi Grzeszczuk.
Ten etap zmian na S10 potrwa około kilku dni. Zdaniem Mateusza Grzeszczuka - po jego wprowadzeniu - kierowcy powinni spodziewać się tu znacznego spowolnienia ruchu. I to w obu kierunkach.
- Apelujemy do kierowców o zaplanowanie sobie odpowiednio trasy dojazdu, czasu wyjazdu, bo na pewno te zmiany organizacji ruchu będą generowały utrudnienia. Będzie trzeba po prostu założyć sobie większą ilość czasu na przejazd tym odcinkiem - dodaje Grzeszczuk.
Po wprowadzeniu zmian na S10 od strony Stargardu - w drugim etapie - planowane są także zmiany w okolicach węzła Kijewo.
- Będziemy mieli tam taką sytuację, że dwa pasy ruchu będą w kierunku Stargardu, natomiast jeden pas ruchu będzie na wjeździe do Szczecina. Oczywiście te pasy ruchu będą też trochę zawężone w stosunku do pasów standardowych - mówi Grzeszczuk.
Ten etap zmian na S10 potrwa około kilku dni. Zdaniem Mateusza Grzeszczuka - po jego wprowadzeniu - kierowcy powinni spodziewać się tu znacznego spowolnienia ruchu. I to w obu kierunkach.
- Apelujemy do kierowców o zaplanowanie sobie odpowiednio trasy dojazdu, czasu wyjazdu, bo na pewno te zmiany organizacji ruchu będą generowały utrudnienia. Będzie trzeba po prostu założyć sobie większą ilość czasu na przejazd tym odcinkiem - dodaje Grzeszczuk.
Po wprowadzeniu zmian na S10 od strony Stargardu - w drugim etapie - planowane są także zmiany w okolicach węzła Kijewo.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin