Działacze pięciu z sześciu związków zawodowych w Zakładach Chemicznych Police ogłosiły wejście w spór zbiorowy z władzami spółki i pogotowie strajkowe.
Związkowcy domagają się miedzy innymi wzrostu wynagrodzeń o 1500 złotych netto, odwieszenia zapisów Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, czyli przywrócenie świadczeń pracowniczych. Pracownicy kategorycznie sprzeciwiają się wdrażaniu zmian w strukturze organizacyjnej spółki, domagają się również dialogu, który według nich ma bezpośredni wpływ na warunki pracy.
Organizacje Związkowe oczekują odpowiedzi w terminie siedmiu dni od doręczenia pisma do władz zarządu. Jednoczesne organizacje ogłosiły pogotowie strajkowe. W ten sposób zgłaszają swoja gotowość do podjęcia kolejnych kroków prawnych w przypadku nie uwzględnienia postulatów.
Próbowaliśmy skontaktować się z przewodniczącymi związków zawodowych - jednak jak na razie nie otrzymaliśmy komentarza w tej sprawie.
Organizacje Związkowe oczekują odpowiedzi w terminie siedmiu dni od doręczenia pisma do władz zarządu. Jednoczesne organizacje ogłosiły pogotowie strajkowe. W ten sposób zgłaszają swoja gotowość do podjęcia kolejnych kroków prawnych w przypadku nie uwzględnienia postulatów.
Próbowaliśmy skontaktować się z przewodniczącymi związków zawodowych - jednak jak na razie nie otrzymaliśmy komentarza w tej sprawie.
Edycja tekstu: Michał Król
Dodaj komentarz 2 komentarze
Niech jadą protestować do Warszawy na Żoliborz pod dom Małego Księcia oraz pod dom Pinokia. Tam są odpowiedzialni za Police-2 i za dzisiejszy stan ZCh Police. Jak się rządzi z hasłem "nie zatrudniamy specjalistów, bo oni nie chcą realizować naszego programu" to takie są potem skutki. Zarządzanie ZCh Police to nie jest zarządzanie domem parafialnym czy biurem organizacji pielgrzymek.
Dużo czasu nie potrzebowali żeby doprowadzić zakłady do ruiny. Uśmiechajcie się dalej. Heeeej brygada.

Radio Szczecin
