Grecy w Polsce chcą wykorzystać status mniejszości narodowej przede wszystkim do ochrony języka, edukacji i pielęgnowania swojej kultury. Mówili o tym goście audycji "Radia Szczecin na Wieczór".
Społeczność grecka została wpisana do ustawy jako dziesiąta mniejszość narodowa w Polsce. Dla Pomorza Zachodniego to szczególnie ważna decyzja, bo właśnie tutaj po wojnie domowej w Grecji osiedliło się wielu uchodźców.
Zdaniem Ekaterini Ewangelu, przewodniczącej stowarzyszenia Ellas Parea, nowy status Greków w Polsce to ważny krok dla całej społeczności. - Największą wagę kładziemy na edukację i na język ojczysty. Chcemy kształcić dzieci, młodzież, dorosłych również, tych, którzy chcieliby uczyć się języka greckiego. Także największe znaczenie ma dla nas edukacja - przyznała Ewangelu.
O uznanie Greków za mniejszość narodową od lat zabiegali działacze z całej Polski, także ze Szczecina. Pisarz i reportażysta Dionisios Sturis przyznaje, że sam nie odczuwał potrzeby nadania takiego statusu, ale rozumie, jak ważna jest ta decyzja dla wielu przedstawicieli greckiej społeczności.
- Po tym, jak to już się stało i po tym jak zrozumiałem, że dla wielu osób to było bardzo ważne i faktycznie przez wiele, wiele lat ludzie o to zabiegali, to myślę sobie czemu nie. Jeśli to jest dla kogoś ważne, a też państwo polskie, Sejm, Senat, Prezydent uznali, że taki status się należy, okej - powiedział w audycji Sturis.
W Polsce mieszka około 6 tysięcy osób pochodzenia greckiego. Jednym z najważniejszych ośrodków greckiej diaspory pozostaje Pomorze Zachodnie.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Zdaniem Ekaterini Ewangelu, przewodniczącej stowarzyszenia Ellas Parea, nowy status Greków w Polsce to ważny krok dla całej społeczności. - Największą wagę kładziemy na edukację i na język ojczysty. Chcemy kształcić dzieci, młodzież, dorosłych również, tych, którzy chcieliby uczyć się języka greckiego. Także największe znaczenie ma dla nas edukacja - przyznała Ewangelu.
O uznanie Greków za mniejszość narodową od lat zabiegali działacze z całej Polski, także ze Szczecina. Pisarz i reportażysta Dionisios Sturis przyznaje, że sam nie odczuwał potrzeby nadania takiego statusu, ale rozumie, jak ważna jest ta decyzja dla wielu przedstawicieli greckiej społeczności.
- Po tym, jak to już się stało i po tym jak zrozumiałem, że dla wielu osób to było bardzo ważne i faktycznie przez wiele, wiele lat ludzie o to zabiegali, to myślę sobie czemu nie. Jeśli to jest dla kogoś ważne, a też państwo polskie, Sejm, Senat, Prezydent uznali, że taki status się należy, okej - powiedział w audycji Sturis.
W Polsce mieszka około 6 tysięcy osób pochodzenia greckiego. Jednym z najważniejszych ośrodków greckiej diaspory pozostaje Pomorze Zachodnie.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Zdaniem Ekaterini Ewangelu, przewodniczącej stowarzyszenia Ellas Parea, nowy status Greków w Polsce to ważny krok dla całej społeczności.

Radio Szczecin