Nawet 600 osób ma stracić pracę w Elektrowni "Dolna Odra". To po decyzji firmy PGE dotyczącej ostatecznego wygaszenia bloków węglowych.
- Spółka przygotowała dla osób zwalnianych pakiety osłonowe, to jednak nie wszystko - mówiła w "Radiu Szczecin na Wieczór" przewodnicząca zakładowej NSZZ Solidarność Anna Grudzińska. - Najnowsze nasze ustalenie jest takie, że pracownicy będą informowani o potencjalnych wolnych wakatach w innych podmiotach grupy i w pierwszej kolejności będzie ogłoszona rekrutacja wewnętrzna.
- Wcześniej, bo na przełomie 2024 i 2025 roku doszło do próby obrony miejsc zatrudnienia - dodał przewodniczący Regionu NSZZ Solidarność Pomorza Zachodniego Dariusz Głogowski. - Wszystkie centrale związkowe podjęły wtedy wspólne stanowisko w obronie miejsc pracy i utrzymania "Dolnej Odry". Były różne propozycje, żeby przejść na biomasę, jednak wszystkie propozycje, które strona związkowa przedstawiała grupie nie zostały przyjęte.
Dodatkowo strona związkowa alarmowała, że nagłe wyłączenie bloków węglowych (zanim pełną stabilność zyskają nowe bloki gazowo-parowe) grozi destabilizacją Krajowego Systemu Energetycznego i blackoutem w północno-zachodniej Polsce.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Spółka przygotowała dla osób zwalnianych pakiety osłonowe, to jednak nie wszystko - mówiła w "Radiu Szczecin na Wieczór" przewodnicząca zakładowej NSZZ Solidarność Anna Grudzińska.

Radio Szczecin
