Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Reklama  
Zobacz
  reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Ponad 600 pracowników Elektrowni Dolna Odra straciło lub straci pracę w związku z wygaszaniem bloków węglowych. Ci, którzy przyjmą odszkodowanie, przez pięć lat nie będą mogli zatrudnić się w żadnej spółce grupy PGE.
Związkowcy mówią wprost: próbowali wynegocjować dla nich więcej, ale zamknięcia dwóch ostatnich bloków nie udało się zatrzymać.

- Jednocześnie udało się wywalczyć rozwiązanie, które może pomóc części zwalnianych znaleźć pracę w innych spółkach Grupy - mówi przewodnicząca zakładowej „Solidarności” Anna Grudzińska. - Najnowsze nasze ustalenie jest takie, że pracownicy będą informowani o potencjalnych wolnych wakatach w innych podmiotach grupy i w pierwszej kolejności będzie ogłoszona rekrutacja wewnętrzna.

- Od początku przekonywaliśmy, że zamiast wygaszania elektrowni, można było szukać dla niej innego modelu - mówi przewodniczący zachodniopomorskiej „Solidarności” Dariusz Głogowski. - Wszystkie centrale związkowe podjęły wtedy wspólne stanowisko w obronie miejsc pracy i utrzymania "Dolnej Odry". Były różne propozycje, żeby przejść na biomasę, jednak wszystkie propozycje, które strona związkowa przedstawiała grupie nie zostały przyjęte.

Dwa pierwsze bloki węglowe wyłączono w grudniu ubiegłego roku, a dwa ostatnie mają zakończyć pracę z końcem sierpnia. Z 738 osób zatrudnionych przed rozpoczęciem wygaszania w zakładzie ma pozostać prawie 140.



Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Jednocześnie udało się wywalczyć rozwiązanie, które może pomóc części zwalnianych znaleźć pracę w innych spółkach Grupy - mówi przewodnicząca zakładowej „Solidarności” Anna Grudzińska.
- Od początku przekonywaliśmy, że zamiast wygaszania elektrowni, można było szukać dla niej innego modelu - mówi przewodniczący zachodniopomorskiej „Solidarności” Dariusz Głogowski.

Dodaj komentarz 6 komentarzy

Planowanie wygaszenia bloków węglowych w Dolnej Odrze rozpoczęło się na dobre po 2015 roku. Na przełomie lat 2018/2019 koncepcja weszła fazę projektową w ramach przygotowań do aukcji rynku mocy, a oficjalne konsorcjum wybrano i umowę podpisano 30.01.2020r, zaś w 10.2020r. przekazano plac budowy, którą ukończono w październiku 2024r. rozpoczynając eksploatację.
To tyle faktów. Proces planowany i realizowany już prawie 10 lat, więc był czas, by się przygotować. Jednak związkowcy to się obudzili dopiero po wyborach 2023r. Wcześniej chyba jakoś im nic nie przeszkadzało
Uśmiechnijcie się brygada.
Ci uśmiechnięci do czego się wezmą to sknocą.
Donaldzie dziękujemy!
przystosowanie produkcji ciepła z biomasy to był dobry pomysł ale wiele transportów biomasy jest dostarczane z bliskich rejonów przygranicznych z Polski do przygraniczych rejonów elektrowni biomasy Niemieckich, to mogło zaszkodzić dostępności a co zatym idzie również cenie biomasy dla elektrowni Niemieckich
NASK wskazuje, że ruSSka DEZINFORMACJA jest rozpoznawalna m.in. po tym, że PiSzą oni tak, jak prawdziwy Polak nigdy by nie napisał.
Np. w języku polskim przymiotniki w zdaniu piszemy z małej litery i używają słów w sposób nielogiczny.
"nowy" i "marek" notorycznie popełniają tego typu błędy

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty