Cztery osoby, w tym jedna ciężko, zostały ranne podczas gminnych dożynek w Reczu. Został wezwany śmigłowiec LPR. Służby podają, że uderzone zostały spadającą gałęzią lub gałęziami i przedmiotami, które poderwał wiatr.
Do zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 17 podczas gminnych dożynek w Reczu, które zostały zorganizowane w parku miejskim.
Rzecznik prasowy zachodniopomorskiego komendanta PSP asp. Dariusz Schacht przekazał, że w wyniku silnych podmuchów wiatru spadające gałęzie i poderwane przedmioty uderzyły w uczestników rolniczego święta. Choszczeńska policja z kolei informuje o pojedynczej gałęzi, która spadła na namiot i w konsekwencji raniła trzy osoby będące w namiocie i jedną na zewnątrz.
- Ustalono, że cztery osoby zostały poszkodowane, trzech mężczyzn i jedna kobieta. Jeden mężczyzna w stanie ciężkim został przetransportowany śmigłowcem LPR do Szczecina, celem dalszej hospitalizacji - poinformowała sierż. Milena Królikowska, oficer prasowa komendy powiatowej policji w Choszcznie.
- 44-letni mężczyzna, który znajdował się poza namiotem, odniósł ciężkie obrażenia. Był reanimowany na miejscu. Do szpitala w Szczecinie został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – przekazała PAP rzeczniczka komendanta choszczeńskiej policji sierż. Milena Królikowska.
Dwoje kolejnych rannych - jak poinformowała rzeczniczka - zostały przewiezione karetkami do szpitali - kobieta do placówki medycznej w Stargardzie, a mężczyzna do szpitala w Choszcznie. Do tej drugiej placówki trafił także czwarty z poszkodowanych; sam się do niej zgłosił.
Zachodniopomorscy strażacy od 8:00 do 20:00 interweniowali ponad 200 razy - najwięcej wyjazdów do połamanych gałęzi i powalonych drzew było w Szczecinie i powiatach stargardzkim i polickim.
Rzecznik prasowy zachodniopomorskiego komendanta PSP asp. Dariusz Schacht przekazał, że w wyniku silnych podmuchów wiatru spadające gałęzie i poderwane przedmioty uderzyły w uczestników rolniczego święta. Choszczeńska policja z kolei informuje o pojedynczej gałęzi, która spadła na namiot i w konsekwencji raniła trzy osoby będące w namiocie i jedną na zewnątrz.
- Ustalono, że cztery osoby zostały poszkodowane, trzech mężczyzn i jedna kobieta. Jeden mężczyzna w stanie ciężkim został przetransportowany śmigłowcem LPR do Szczecina, celem dalszej hospitalizacji - poinformowała sierż. Milena Królikowska, oficer prasowa komendy powiatowej policji w Choszcznie.
- 44-letni mężczyzna, który znajdował się poza namiotem, odniósł ciężkie obrażenia. Był reanimowany na miejscu. Do szpitala w Szczecinie został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – przekazała PAP rzeczniczka komendanta choszczeńskiej policji sierż. Milena Królikowska.
Dwoje kolejnych rannych - jak poinformowała rzeczniczka - zostały przewiezione karetkami do szpitali - kobieta do placówki medycznej w Stargardzie, a mężczyzna do szpitala w Choszcznie. Do tej drugiej placówki trafił także czwarty z poszkodowanych; sam się do niej zgłosił.
Zachodniopomorscy strażacy od 8:00 do 20:00 interweniowali ponad 200 razy - najwięcej wyjazdów do połamanych gałęzi i powalonych drzew było w Szczecinie i powiatach stargardzkim i polickim.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin
