Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. PAP/Adam Warżawa
Fot. PAP/Adam Warżawa
Mat. Google Maps
Mat. Google Maps
Mat. Google Maps
Mat. Google Maps
W rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (woj. zachodniopomorskie) wojsko zlokalizowało i podjęło z morza drona. Wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy Gerbera z Rosji – poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, szef MON.
Godzina 20:30
Służby nadal badają drona, który został znaleziony na plaży koło Jarosławca. Nie wiadomo, jak długo będą jeszcze na miejscu i kiedy obiekt zostanie wywieziony. Na razie leży na skraju plaży, otoczony parawanem. Wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski apelował o niezbliżanie się do miejsca, gdzie działają służby.

- Teren w promieniu około 400 metrów został zabezpieczony. Na miejscu działają służby. Państwowa Straż Pożarna, OSP, Policja, Straż Graniczna i Żandarmeria Wojskowa, która dowodzi całą akcją. Oczywiście na miejscu jest także wójt gminy Postomino, z którym wspólnie wspieramy działania służb. Dron zostanie sprawdzony przez chemików i pirotechników. Po przeprowadzaniu wszystkich niezbędnych procedur obiekt zostanie podjęty. Prosimy mieszkańców o niezbliżanie się do zabezpieczonego obszaru i zachowanie spokoju - powiedział Rudawski.

Godzina 20:00
Jeszcze kilka godzin potrwa badanie i zabezpieczanie drona wydobytego z morza i leżącego na plaży koło Jarosławca. Służby cały czas pracują na miejscu, są przygotowane na całonocne działania. Major Tomasz Dawidowicz, zastepca komendanta Żandarmerii Wojskowej w Ustce, mówił w TVP info, że najpierw obiekt zbada wyspecjalizowana jednostka chemiczna, która oceni go pod względem bezpieczeństwa.

- Następnie pirotechnicy przystąpią do sprawdzenia wszystkich elementów. Jak już będziemy mieli pewność, że obiekt jest bezpieczny, będą mogli wejść technicy kryminalistyki, którzy zrobią oględziny pod nadzorem prokuratora oraz biegłego i tenże obiekt zostanie usunięty z plaży i przekazany do dalszych badań - informuje mjr Dawidowicz.

Na razie nie wiadomo, gdzie dron zostanie przewieziony, co zależy od tego, czy okaże się to obiekt cywilny czy wojskowy. Decyzję w tej sprawie podejmie prokurator. Wcześniej rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych podpułkownik Jacek Goryszewski powiedział, że dron w Bałtyku został odnaleziony przez motorówkę hydrograficzną Marynarki Wojennej. Służby podejrzewają, że bezzałogowiec przydryfował z wód międzynarodowych.

Godzina 18:00
- Bezzałogowy statek powietrzny został wydobyty przez wojsko na brzeg w Rusinowie w województwie zachodniopomorskim, gdzie obecnie służby prowadzą drobiazgowe oględziny - powiedział ppłk. Dariusz Rokosz, rzecznik Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej. - Informacja już wyszła z Ministerstwa Obrony Narodowej. Pan minister obrony narodowej sam osobiście o tym zdarzeniu informował. Żandarmeria na chwilę obecną nie ma innych, nowych informacji do przekazania. Realizujemy cały czas czynności na miejscu zdarzenia. Taka informacja już po potwierdzeniu wszystkich danych, tych wstępnych z oględzin na pewno się ukaże. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy będzie to ze strony żandarmerii, czy też dowództwa operacyjnego, ale raczej dowództwo operacyjne będzie informowało dalej w tej sprawie.

Godzina 17:00
Dron, który spadł do Bałtyku, jest teraz zabezpieczany na plaży koło Jarosławca. Dane te podał Urząd Morski w Słupsku. - Miejsce jest zabezpieczone i odgrodzone przez Żandarmerię Wojskową - powiedziała Polskiemu Radiu Joanna Piotrowska z Urzędu Morskiego. - Żandarmeria Wojskowa podjęła próbę wydobycia drona na brzeg. Jest na brzegu, jest zabezpieczony. Już później, jak pracownik pojechał drugi raz, nie pozwolili nam podejść, bo już jest teren ogrodzony. Służby Urzędu Morskiego potwierdzają taką sytuację, że faktycznie na kilometrze 256 500 brzegu morskiego znajduje się taka jednostka bezzałogowa.

Dron to prawdopodobnie produkowana w Rosji Gerbera. Bezzałogowiec odnalazł w Bałtyku patrol Marynarki Wojennej.

Godzina 16:00
Służby pracują w rejonie plaży w Rusinowie pod Jarosławcem - to po tym, jak wojsko zlokalizowało i podjęło z Bałtyku drona. "Wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji" - napisał w mediach społecznościowych Władysław Kosiniak-Kamysz.

Oficer prasowy szczecińskiego oddziału Żandarmerii Wojskowej Tomasz Zygmunt podkreśla, że nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwają działania. - Nie jestem w stanie powiedzieć, że będzie trwało godzinę, dwie czy osiem. Proszę dać nam jeszcze chwilę popracować i myślę, że Ministerstwo Obrony czy też dowództwo operacyjne, na chwilę obecną delikatnie dowództwo operacyjne przejęło formowanie w tej sprawie. My pracujemy, służby na miejscu pracują - zapewnił Zygmunt.

Miejscowość Rusinowo znajduje się niedaleko Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce, gdzie cyklicznie prowadzone są manewry Wojska Polskiego i NATO.

Godzina 13:40
Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych podpułkownik Jacek Goryszewski poinformował, że dron w Bałtyku został odnaleziony przez motorówkę hydrograficzną Marynarki Wojennej. Na miejscu są policja i Żandarmeria Wojskowa, obiekt sprawdzą też saperzy. Służby podejrzewają, że bezzałogowiec przydryfował z wód międzynarodowych. Zabezpieczają miejsce zdarzenia.

Godzina 13:19
O zlokalizowaniu i podjęciu przez wojsko drona Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek na platformie X. Jak dodał, wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji.

„Na miejscu służby realizują czynności związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i podjętego sprzętu” – napisał szef MON.

Rosja będzie nas testować - mówi wiceszef MON. Cezary Tomczyk mówił w Sejmie, że takie zdarzenia będą się powtarzały.

- Tak już będzie. Dopóki zagrożenie ze strony Rosji występuje, będziemy testowani na rozmaite sposoby. Będą pojawiały się samoloty obserwacyjne czy myśliwce. Będziemy je przechwytywać na terenie wód międzynarodowych w polskiej strefie ekonomicznej. Będą pojawiały się drony. Mogą pojawić się różnego rodzaju zagrożenia, a my będziemy przeciwdziałać. Po prostu budujmy tą świadomość i odporność społeczną - mówi Tomczyk.

Polska jest dzisiaj pod wieloma względami celem numer jeden, jeżeli chodzi o ataki hybrydowe albo obserwacje – powiedział wiceminister obrony narodowej. Potwierdził, że wszystko wskazuje na to, iż znaleziony dron jest pochodzenia rosyjskiego i teraz – zgodnie z procedurami – trafi do służb.

- Polska jest dzisiaj pod wieloma względami celem numer jeden, jeżeli chodzi o ataki hybrydowe albo obserwacje – podkreślił Tomczyk.

Na specjalnej odprawie służb w niedzielę wieczorem premier Donald Tusk podkreślił, że eskalacja działań Rosji staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy.

Rosja będzie nas testować - mówi wiceszef MON.
Wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski apelował o niezbliżanie się do miejsca, gdzie działają służby.
Następnie pirotechnicy przystąpią do sprawdzenia wszystkich elementów. Jak już będziemy mieli pewność, że obiekt jest bezpieczny, będą mogli wejść technicy kryminalistyki, którzy zrobią oględziny pod nadzorem prokuratora oraz biegłego i tenże obiekt zostanie usunięty z plaży i przekazany do dalszych badań.
Mówi ppłk. Dariusz Rokosz, rzecznik Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej.
- Miejsce jest zabezpieczone i odgrodzone przez Żandarmerię Wojskową - powiedziała Polskiemu Radiu Joanna Piotrowska z Urzędu Morskiego.
Oficer prasowy szczecińskiego oddziału Żandarmerii Wojskowej Tomasz Zygmunt podkreśla, że nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwają działania.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty