Ekologiczniej, ale drożej. Mieszkańcy Gryfina od września płacą więcej za ciepło. Po rezygnacji z węgla i uruchomieniu gazowej ciepłowni w Elektrowni Dolna Odra, Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nową taryfę, która oznacza wzrost opłat o 27 procent.
Początkowo podwyżka miała wynieść nawet 37 procent. Gmina sprzeciwiała się proponowanym stawkom, ale nie miała wpływu na ostateczną decyzję. Z ciepła sieciowego korzysta około 65 procent mieszkańców.
- Więcej, dało się odczuć. - No znacząco. - Tu nie ma komentarzy nawet żadnych, bo nie powinno tak być, prawda? - No ludzie, z tego, co słyszę, to ludzie się tego obawiają. - Wie pan co, ja nie będę komentować, bo nie mam przy sobie tabletek na nadciśnienie - mówią mieszkańcy Gryfina.
- Jest bardziej ekologicznie - dodaje reporter.
- Ekologicznie, tak, z kieszeni ekologicznie idzie, wypływa z budżetu domowego - odpowiada jeden z mieszkańców.
Marcin Para, zastępca burmistrza Gryfina, przyznaje, że wzrost opłat to poważny problem.
- To jest, myślę dla większości mieszkańców, informacja szokująca. Mamy świadomość tego, że niezależnie od tego, kto ile zarabia, no to jednak ten wzrost najbardziej będzie dotykał tych mieszkańców, którzy mają najniższe dochody. Są już pierwsze rozliczenia, ten wzrost tej stawki jest znaczący - mówi Para.
Podwyżki to jednak niejedyny problem. Nowa ciepłownia opiera się na gazie, którego Gryfino nie produkuje - dodaje wiceburmistrz.
- Zbiorniki gazu są w Europie zapełnione na najniższym poziomie od roku 2009. Jeżeli dojdzie do tego, że zima będzie dosyć sroga, spółki energetyczne mogą taryfę przestawiać raz na pół roku, to miejmy nadzieję, że w najbliższych miesiącach ta taryfa nie zostanie zmieniona - podkreśla Para.
23 października zwróciliśmy się też do PGE w Nowym Czarnowie z pytaniami w tej sprawie, jednak do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Nowa taryfa obowiązuje od 1 września, a URE zatwierdził podwyżkę 16 października, obniżając ją z 37 do 27 procent. Ostatecznie URE obniżył dwa składniki taryfy: cenę za zamówioną moc cieplną oraz miesięczną ratę tej opłaty.
- Więcej, dało się odczuć. - No znacząco. - Tu nie ma komentarzy nawet żadnych, bo nie powinno tak być, prawda? - No ludzie, z tego, co słyszę, to ludzie się tego obawiają. - Wie pan co, ja nie będę komentować, bo nie mam przy sobie tabletek na nadciśnienie - mówią mieszkańcy Gryfina.
- Jest bardziej ekologicznie - dodaje reporter.
- Ekologicznie, tak, z kieszeni ekologicznie idzie, wypływa z budżetu domowego - odpowiada jeden z mieszkańców.
Marcin Para, zastępca burmistrza Gryfina, przyznaje, że wzrost opłat to poważny problem.
- To jest, myślę dla większości mieszkańców, informacja szokująca. Mamy świadomość tego, że niezależnie od tego, kto ile zarabia, no to jednak ten wzrost najbardziej będzie dotykał tych mieszkańców, którzy mają najniższe dochody. Są już pierwsze rozliczenia, ten wzrost tej stawki jest znaczący - mówi Para.
Podwyżki to jednak niejedyny problem. Nowa ciepłownia opiera się na gazie, którego Gryfino nie produkuje - dodaje wiceburmistrz.
- Zbiorniki gazu są w Europie zapełnione na najniższym poziomie od roku 2009. Jeżeli dojdzie do tego, że zima będzie dosyć sroga, spółki energetyczne mogą taryfę przestawiać raz na pół roku, to miejmy nadzieję, że w najbliższych miesiącach ta taryfa nie zostanie zmieniona - podkreśla Para.
23 października zwróciliśmy się też do PGE w Nowym Czarnowie z pytaniami w tej sprawie, jednak do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Nowa taryfa obowiązuje od 1 września, a URE zatwierdził podwyżkę 16 października, obniżając ją z 37 do 27 procent. Ostatecznie URE obniżył dwa składniki taryfy: cenę za zamówioną moc cieplną oraz miesięczną ratę tej opłaty.

Radio Szczecin