Dla 30 pacjentek ze szczecińskiego szpitala na Pomorzanach zabrakło leku niezbędnego do chemioterapii - informuje Gazeta Wyborcza.
W ubiegłym tygodniu Radio Szczecin informowało o pierwszym takim przypadku w szpitalu na Pomorzanach. Rzecznik Praw Pacjenta rozpatruje obecnie 19 skarg od osób chorych na raka, z których dwie zostały wysłane ze Szczecina.
Pacjentki w ubiegłym tygodniu zostały odesłane przez lekarzy z kliniki ginekologii. Powód? Dla kobiet zabrakło leku. I to mimo deklaracji wojewódzkiej konsultantki do spraw onkologii klinicznej.
Dr Małgorzata Foszczyńska-Kłoda zapewniała, że żaden chory na raka w Zachodniopomorskiem nie ucierpiał z powodu braku medykamentów potrzebnych do chemioterapii, o niedoborach których alarmowały szpitale w całym kraju.
Jak się okazało, dyrekcja placówki na Pomorzanach nie poinformowała Foszczyńskiej-Kłody o kłopotach z brakiem środka. Cytowana przez gazetę szefowa kliniki-doktor Maria Kośmider tłumaczy, że lek już trafił do szpitala, a przesunięcie terminu chemioterapii dla 30 pacjentek nie stworzyło zagrożenia dla ich zdrowia.
Pacjentki w ubiegłym tygodniu zostały odesłane przez lekarzy z kliniki ginekologii. Powód? Dla kobiet zabrakło leku. I to mimo deklaracji wojewódzkiej konsultantki do spraw onkologii klinicznej.
Dr Małgorzata Foszczyńska-Kłoda zapewniała, że żaden chory na raka w Zachodniopomorskiem nie ucierpiał z powodu braku medykamentów potrzebnych do chemioterapii, o niedoborach których alarmowały szpitale w całym kraju.
Jak się okazało, dyrekcja placówki na Pomorzanach nie poinformowała Foszczyńskiej-Kłody o kłopotach z brakiem środka. Cytowana przez gazetę szefowa kliniki-doktor Maria Kośmider tłumaczy, że lek już trafił do szpitala, a przesunięcie terminu chemioterapii dla 30 pacjentek nie stworzyło zagrożenia dla ich zdrowia.

Radio Szczecin