Po pierwszej porażce w walce o dłuższe wakacje poseł PO, Konstanty Oświęcimski, zapowiada kolejne interpelacje do ministra edukacji. Jego zdaniem rok szkolny powinien kończyć się tydzień wcześniej. Dzięki temu sezon nad morzem byłby dłuższy, a miejscowi przedsiębiorcy - bogatsi.
Polityk chciał skrócić szkolne katusze już w tym roku. Resort jest jednak nieprzejednany. Oświęcimski uważa jednak, że sprawę zwyczajnie przespał. Do ministra pisał w kwietniu, a wtedy lato już za pasem. Broni więc składać nie zamierza. - Dobrze wiemy, że w tym ostatnim tygodniu stopnie są już wystawione i nie ma zajęć o tak dużym natężeniu - mówi poseł.
A uczniom w to właśnie graj.
- Byłoby świetnie - przyznają uczniowie. - Gdyby kandydował na prezydenta, to bym na niego zagłosował.
Co na to przedsiębiorcy z Kołobrzegu? - Kołobrzeg tym żyje i tyle - mówi jeden z przedsiębiorców. - Są ludzie to pracujemy. Nie ma ludzi, to nie ma pracy.
Radę na to ma ministerstwo. Resort sugeruje, że nad morze wyjeżdżać można także w długie weekendy.
A uczniom w to właśnie graj.
- Byłoby świetnie - przyznają uczniowie. - Gdyby kandydował na prezydenta, to bym na niego zagłosował.
Co na to przedsiębiorcy z Kołobrzegu? - Kołobrzeg tym żyje i tyle - mówi jeden z przedsiębiorców. - Są ludzie to pracujemy. Nie ma ludzi, to nie ma pracy.
Radę na to ma ministerstwo. Resort sugeruje, że nad morze wyjeżdżać można także w długie weekendy.

Radio Szczecin