Prezydenci Kołobrzegu i Sopotu chcą dłuższych wakacji dla uczniów. Janusz Gromek i Jacek Karnowski napisali w tej sprawie do Ministerstwa Edukacji oraz Ministerstwa Sportu.
W liście postulują, że przerwa od szkoły powinna być o tydzień dłuższa. Jeśli nie, to przynajmniej terminy wakacji powinny być ruchome, tak jak w przypadku ferii zimowych.
W opinii Janusza Gromka, dłuższe wakacje między innymi poprawiłyby koniunkturę gospodarczą w letnich kurortach. - Branża turystyczna jest bardzo ważna dla naszego regionu, zatrudnia mnóstwo ludzi i przynosi nam dochody - mówił prezydent Kołobrzegu w programie "Radio Szczecin na Wieczór".
- Samorządowcy dbają o własną kieszeń i nie myślą o edukacji najmłodszych - odpowiada Magda Urbala ze Stowarzyszenia Rodzice dla Szczecina. - Skrócenie roku szkolnego choćby o tydzień wiąże się z niezrealizowaniem części materiału.
Według dr. Zbigniewa Głąbińskiego, kierownika Katedry Turystyki Uniwersytetu Szczecińskiego, wydłużenie wakacji nie przyniesie większych dochodów z turystyki.
- Większość ruchu turystycznego, przyjazdowego na tereny nadmorskie, odbywa się między np. 10 lipca a 15 sierpnia. To nie jest przyczyna administracyjna, tylko natury klimatycznej. Chodzi o sezon kąpielowy, który trwa mniej więcej te 45 dni i więcej nie będzie trwał - wyjaśniał.
Z podobnym listem do MEN o wydłużenie wakacji zwracał się już m.in. wójt Rewala. Bezskutecznie. Resort odnosi się do sprawy podobnie i tym razem. Rzeczniczka ministerstwa Joanna Dębek w przesłanym do nas piśmie odpowiada, że gdyby wakacje zostały wydłużone, to zyski dla nadmorskich przedsiębiorców mogłyby być większe, ale problemem byłby dodatkowy urlop dla rodziców na opiekę nad dziećmi.
W opinii Janusza Gromka, dłuższe wakacje między innymi poprawiłyby koniunkturę gospodarczą w letnich kurortach. - Branża turystyczna jest bardzo ważna dla naszego regionu, zatrudnia mnóstwo ludzi i przynosi nam dochody - mówił prezydent Kołobrzegu w programie "Radio Szczecin na Wieczór".
- Samorządowcy dbają o własną kieszeń i nie myślą o edukacji najmłodszych - odpowiada Magda Urbala ze Stowarzyszenia Rodzice dla Szczecina. - Skrócenie roku szkolnego choćby o tydzień wiąże się z niezrealizowaniem części materiału.
Według dr. Zbigniewa Głąbińskiego, kierownika Katedry Turystyki Uniwersytetu Szczecińskiego, wydłużenie wakacji nie przyniesie większych dochodów z turystyki.
- Większość ruchu turystycznego, przyjazdowego na tereny nadmorskie, odbywa się między np. 10 lipca a 15 sierpnia. To nie jest przyczyna administracyjna, tylko natury klimatycznej. Chodzi o sezon kąpielowy, który trwa mniej więcej te 45 dni i więcej nie będzie trwał - wyjaśniał.
Z podobnym listem do MEN o wydłużenie wakacji zwracał się już m.in. wójt Rewala. Bezskutecznie. Resort odnosi się do sprawy podobnie i tym razem. Rzeczniczka ministerstwa Joanna Dębek w przesłanym do nas piśmie odpowiada, że gdyby wakacje zostały wydłużone, to zyski dla nadmorskich przedsiębiorców mogłyby być większe, ale problemem byłby dodatkowy urlop dla rodziców na opiekę nad dziećmi.

Radio Szczecin