Uczniowie nie mają co liczyć na dłuższe wakacje, resort edukacji nie skróci roku szkolnego - poinformował w Szczecinie wiceminister Przemysław Krzyżanowski.
To odpowiedź na apel zachodniopomorskich przedsiębiorców znad Bałtyku. Właściciele pensjonatów i sprzedawcy pamiątek domagali się wydłużenia wakacji, bo ich zdaniem, w sezonie nad morze przyjeżdża za mało turystów.
Wiceminister uważa jednak, że gorsze wyniki finansowe branży to skutek niżu demograficznego. Inne są też preferencje urlopowe Polaków. - Coraz więcej osób wyjeżdża do ciepłych krajów i tam woli wypoczywać, mimo naszego pięknego wybrzeża. Na terenie Polski pogoda jest dosyć kapryśna w sezonie letnim, a morze jest zimne - tłumaczył Krzyżanowski.
Obecnie nauka kończy się w ostatni piątek czerwca. Czasami wypada on nawet 28 dnia miesiąca. Przedsiębiorcy chcieliby powrotu do zasady sprzed kilku lat. Wtedy wakacje rozpoczynały się w pierwszy piątek po 18 czerwca.
Wiceminister uważa jednak, że gorsze wyniki finansowe branży to skutek niżu demograficznego. Inne są też preferencje urlopowe Polaków. - Coraz więcej osób wyjeżdża do ciepłych krajów i tam woli wypoczywać, mimo naszego pięknego wybrzeża. Na terenie Polski pogoda jest dosyć kapryśna w sezonie letnim, a morze jest zimne - tłumaczył Krzyżanowski.
Obecnie nauka kończy się w ostatni piątek czerwca. Czasami wypada on nawet 28 dnia miesiąca. Przedsiębiorcy chcieliby powrotu do zasady sprzed kilku lat. Wtedy wakacje rozpoczynały się w pierwszy piątek po 18 czerwca.

Radio Szczecin