Sobotnia walka Tomasza Adamka z Ukraińcem Wiaczesławem Głazkowem w Nowym Jorku najprawdopodobniej się nie odbędzie. Polski bokser od kilku dni jest chory na grypę.
Ostateczna decyzja czy Adamek skrzyżuje rękawice z Wiaczesławem Głazkowem zapadnie w czwartek wieczorem czasu polskiego. Wtedy Polak będzie już po badaniach lekarskich.
Walka z udziałem polskiego boksera ma być pokazywana w całych Stanach Zjednoczonych na otwartym kanale stacji NBC. Z powodu grypy Adamek może więc stracić możliwość zaprezentowania się przed milionami Amerykanów. Jednak, jak sam zaznacza, nie może zlekceważyć choroby.
Jeden z organizatorów sobotniej gali, agencja promotorska Main Events informuje w komunikacie, że w porozumieniu z telewizją przygotowuje scenariusz zastępczy. Nieoficjalnie wiadomo, że trwają poszukiwania nowego przeciwnika dla Głazkowa.
Walka z udziałem polskiego boksera ma być pokazywana w całych Stanach Zjednoczonych na otwartym kanale stacji NBC. Z powodu grypy Adamek może więc stracić możliwość zaprezentowania się przed milionami Amerykanów. Jednak, jak sam zaznacza, nie może zlekceważyć choroby.
Jeden z organizatorów sobotniej gali, agencja promotorska Main Events informuje w komunikacie, że w porozumieniu z telewizją przygotowuje scenariusz zastępczy. Nieoficjalnie wiadomo, że trwają poszukiwania nowego przeciwnika dla Głazkowa.

Radio Szczecin