Drużyna King Wilki Morskie Szczecin przegrała z MKS MOS Konin 51:61
- Porażka, to efekt pecha, a nie lekceważenia rywalek - mówiła po meczu zawodniczka szczecińskiego zespołu, Natalia Mrozińska.
Zdaniem trenera "Wilczyc", Krzysztofa Koziorowicza, gospodyniom najbardziej przeszkadzała presja wyniku. - Uprzedzałem, że wysoka wygrana w poprzednim starciu w Koninie, nie oznacza, że dziewczyny z MKS MOS przyjadą do Szczecina, by położyć się i przegrać - mówi Koziorowicz.
Szczecinianki utrzymały 5. miejsce w tabeli. Nastepny mecz zagrają 4. stycznia z mistrzynami Polski - zespołem CCC Polkowice.
Zdaniem trenera "Wilczyc", Krzysztofa Koziorowicza, gospodyniom najbardziej przeszkadzała presja wyniku. - Uprzedzałem, że wysoka wygrana w poprzednim starciu w Koninie, nie oznacza, że dziewczyny z MKS MOS przyjadą do Szczecina, by położyć się i przegrać - mówi Koziorowicz.
Szczecinianki utrzymały 5. miejsce w tabeli. Nastepny mecz zagrają 4. stycznia z mistrzynami Polski - zespołem CCC Polkowice.

Radio Szczecin