Sylwia Jaśkowiec, która w prologu Tour de Ski w niemieckim Oberhofie zajęła trzecie miejsce, w niedzielę musiała pożegnać się z marzeniami o udziale w finale sprintu stylem dowolnym, czyli "łyżwą".
Polka awansowała do półfinału dzięki zbiegowi okoliczności. Tuż przed metą zderzyły się prowadzące: Słowenka i Francuzka. Obie upadły, a Jaśkowiec wyprzedziła je i linię mety przekroczyła jako pierwsza.
Podczas półfinałowego biegu już tak dobrze nie było. Polka od początku zamykała stawkę i dobiegła ostatnia z ogromną stratą. Ostatecznie uplasowała się na 12. pozycji. Zwyciężyła Szwedka Hanna Erikson.
W klasyfikacji generalnej Tour de Ski jest szósta. Pierwsze miejsce zajmuje Norweżka Marit Bjoergen.
W sobotę z udziału w Tour de Ski zrezygnowała wielokrotna zwyciężczyni tych zawodów - Justyna Kowalczyk. To protest przeciwko zmianom, jakie wprowadzili organizatorzy. Zamiast biegu na dochodzenie tzw. klasykiem, jest sprint "łyżwą".
Kowalczyk w tym sezonie Pucharu Świata wygrała wszystkie konkurencje rozegrane "klasykiem". Z kolei w Davos, w jedynym do tej pory sprincie, była 25.
Podczas półfinałowego biegu już tak dobrze nie było. Polka od początku zamykała stawkę i dobiegła ostatnia z ogromną stratą. Ostatecznie uplasowała się na 12. pozycji. Zwyciężyła Szwedka Hanna Erikson.
W klasyfikacji generalnej Tour de Ski jest szósta. Pierwsze miejsce zajmuje Norweżka Marit Bjoergen.
W sobotę z udziału w Tour de Ski zrezygnowała wielokrotna zwyciężczyni tych zawodów - Justyna Kowalczyk. To protest przeciwko zmianom, jakie wprowadzili organizatorzy. Zamiast biegu na dochodzenie tzw. klasykiem, jest sprint "łyżwą".
Kowalczyk w tym sezonie Pucharu Świata wygrała wszystkie konkurencje rozegrane "klasykiem". Z kolei w Davos, w jedynym do tej pory sprincie, była 25.

Radio Szczecin