"To jest dla nas wielki kłopot" - mówi o słynnej stępce wiceprezes Stoczni Szczecińskiej.
O stalową konstrukcję - pierwszy element budowy statku od prawie 10 lat spierają się politycy z obu stron sceny - także na antenie Radia Szczecin. Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka stwierdził wczoraj w "Rozmowie pod krawatem", że szkielet nie został wykorzystany w żadnym z programów rządów PiS i rdzewieje w Stoczni. Z kolei dzisiejszy gość Sebastiana Wierciaka - były minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk, powiedział, że podłużna belka wykorzystywana jest na potrzeby zakładu.
Sprawdziliśmy to u źródła - stępka nadal jest w Stoczni Szczecińskiej "Wulkan" - pokazał nam ją wiceprezes spółki Mirosław Winiarski.
- Ta słynna stępka, o której wszyscy mówią, leży do dzisiaj. W 2017 roku stępka została położona pod pierwowzór Jantara. Szczerze mówiąc to tylko wielki kłopot dla stoczni. To jest coś, co nam dzisiaj zawadza - mówi Winiarski.
Stocznia Szczecińska na razie nie ma planów na użycie zalegającej na pochylni stępki.
Sprawdziliśmy to u źródła - stępka nadal jest w Stoczni Szczecińskiej "Wulkan" - pokazał nam ją wiceprezes spółki Mirosław Winiarski.
- Ta słynna stępka, o której wszyscy mówią, leży do dzisiaj. W 2017 roku stępka została położona pod pierwowzór Jantara. Szczerze mówiąc to tylko wielki kłopot dla stoczni. To jest coś, co nam dzisiaj zawadza - mówi Winiarski.
Stocznia Szczecińska na razie nie ma planów na użycie zalegającej na pochylni stępki.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin