Spór wokół nowego polskiego promu Jantar Unity trwa. Okazuje się, że ojców tego sukcesu jest wielu...
Z jednej strony przypisują go sobie przedstawiciele PiS, którzy twierdzą, że bez programu Batory, promu by nie było.
Natomiast minister infrastruktury Arkadiusz Marchewka zapewnia, że to dzięki staraniom obecnego rządu jednostkę udało się zwodować.
- Były szumne zapowiedzi PiS, a promu nie było - stwierdził w audycji "Kawiarenka Polityczna" Grzegorz Napieralski, poseł KO.
- Były przepiękne zdjęcia Morawieckiego, Gróbarczyka, pukanie młoteczkiem...: "za chwilę prom będzie". No i gdzie ten prom był?! Co się okazało? Jak przyjęliśmy władzę, to PŻM, czyli nasz operator, miał miliardowe zadłużenie i stał na skraju bankructwa - wskazał Napieralski.
- Podziękowania za prom należą się nie ministrowi Marchewce, a ministrowi Gróbarczykowi - podkreślał Krzysztof Romianowski, szczeciński radny Prawa i Sprawiedliwości.
- Do czasu, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, po pierwsze: było zapewnione finansowanie tego projektu i ten projekt cały czas robił postępy, on się tworzył. Nie dajmy sobie wmówić, że był jakiś krach czy był jakiś kryzys - oponował Romianowski.
Prom Jantar Unity ma prawie 200 metrów długości, ponad 32 szerokości i pomieści 400 pasażerów. Pływa na trasie Świnoujście - Trelleborg.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Natomiast minister infrastruktury Arkadiusz Marchewka zapewnia, że to dzięki staraniom obecnego rządu jednostkę udało się zwodować.
- Były szumne zapowiedzi PiS, a promu nie było - stwierdził w audycji "Kawiarenka Polityczna" Grzegorz Napieralski, poseł KO.
- Były przepiękne zdjęcia Morawieckiego, Gróbarczyka, pukanie młoteczkiem...: "za chwilę prom będzie". No i gdzie ten prom był?! Co się okazało? Jak przyjęliśmy władzę, to PŻM, czyli nasz operator, miał miliardowe zadłużenie i stał na skraju bankructwa - wskazał Napieralski.
- Podziękowania za prom należą się nie ministrowi Marchewce, a ministrowi Gróbarczykowi - podkreślał Krzysztof Romianowski, szczeciński radny Prawa i Sprawiedliwości.
- Do czasu, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, po pierwsze: było zapewnione finansowanie tego projektu i ten projekt cały czas robił postępy, on się tworzył. Nie dajmy sobie wmówić, że był jakiś krach czy był jakiś kryzys - oponował Romianowski.
Prom Jantar Unity ma prawie 200 metrów długości, ponad 32 szerokości i pomieści 400 pasażerów. Pływa na trasie Świnoujście - Trelleborg.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Były przepiękne zdjęcia Morawieckiego, Gróbarczyka, pukanie młoteczkiem...: "za chwilę prom będzie". No i gdzie ten prom był?! Co się okazało? Jak przyjęliśmy władzę, to PŻM, czyli nasz operator, miał miliardowe zadłużenie i stał na skraju bankructwa - wskazał Napieralski.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Od setek lat nic się nie zmieniło.
"Rozprawa między Panem, Wójtem a Plebanem" Mikołaja Reja ciągle aktualna.
Tak samo PiSiory były obsobaczane, gdy otwierali np. drogi, których budowę rozpoczęto za czasów Tuska.
I jednym, i drugim należy ciągle przypominać, że na szczęście Polska trwa MIMO ich wzajemnego nawalania się jak dzieci w piaskownicy
@ Jan Nowak-za poprzedniego Tuska to raczej sprzedawano wszystko, więc PiS-iory nie mieli co otwierać. A pamiętamy tych zrozpaczonych szefów firm,którzy nie dostawali wynagrodzenia za wykonaną pracę przy budowie autostrad. No ale tak... pisiory wszystkiemu przecież winne.
Tak, tak. Za waszych czasów to ci szefowie już nie narzekali. Brali jak swoje, bo "te piniondze im sie należom".
Tyle, że teraz muszą tłumaczyć się przed prokuraturami i sądami. Taka to złodziejska kamaryla była
@ Jan Nowak-robi się pokazówki,ale jakoś nikogo jeszcze nie skazano. Natomiast p.Gawłowski dostał 5 lat, Sławomir Nowak -wyszedł, bo swoich nie ruszamy, Krzysztof Kwiatkowski też umoczony. Tak się deklarowałeś,że teraz uczciwi będą rządzić a... wyszło jak zawsze.

Radio Szczecin