Przepłacony prom i Bizancjum - tak o Jantar Unity mówił w "Rozmowie pod krawatem" były minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk.
Przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości jednocześnie podkreślał, że prom powstał w ramach programu Batory i dzięki determinacji poprzedniego rządu.
Polityczna burza wokół nowego promu trwa w najlepsze. Politycy dosłownie skaczą sobie do gardeł. Poseł PiS-u Marek Gróbarczyk podkreślał na naszej antenie, że cieszy się, że obecna ekipa rządząca nie skasowała tego projektu, jednocześnie zarzuca, że prom Jantar Unity, który we wtorek rusza w swój pierwszy rejs, jest za drogi.
- Jeden prom ma kosztować miliard 200 milionów złotych? To budujemy jakieś złote okręty. Tak jak powiedział pan Marchewka, projekt się wywracał. Przyszedł prezes stoczni i powiedział, projekt się wywraca, dawaj miliard. No i dali? - mówił poseł PiS-u.
Zdaniem byłego ministra gospodarki morskiej wyposażenie promu Jantar Unity jest zbyt ekskluzywne.
- Tam jest naprawdę jakieś Bizancjum. Prom jest ładny, ale czy akurat to wykończenie, te kabiny, musiały być za tak ogromne środki zbudowane? - mówił Gróbarczyk.
- Podobno standard czterogwiazdkowego hotelu - powiedział prowadzący rozmowę Sebastian Wierciak.
- A tam będą kierowcy jeździć. Przecież i do tego dochodzimy, do kwintesencji: ten prom ma się spłacić, ma przynosić dochody - odpowiadał poseł PiS.
Jak skwitował Marek Gróbarczyk - nie było by tego promu gdyby nie stępka, która co prawda nie została wykorzystana do jego budowy, ale jak przekonuje poseł PiS-u - nie jest też prawdą, że trafiła na złom.
Cała "Rozmowa pod krawatem" do odsłuchania i do obejrzenia na naszej stronie na radiowym Facebooku i na YouTubie, powtórka na antenie po północy.
Zaproszenie Sebastiana Wierciaka do "Rozmowy pod krawatem" w środę o godz. 8.30 przyjął Janusz Żmurkiewicz, były prezydent Świnoujścia i radny sejmiku.
Zaproszenie Sebastiana Wierciaka do "Rozmowy pod krawatem" w środę o godz. 8.30 przyjął Janusz Żmurkiewicz, były prezydent Świnoujścia i radny sejmiku.

Radio Szczecin