Pekin nadal będzie mógł importować paliwa z Wenezueli, o ile „uczciwie” za nie zapłaci.
Większość eksportu wenezuelskiej ropy przed operacją pojmania Nicolasa Maduro trafiała do Chin. Stany Zjednoczone deklarują, że paliwa kopalne z Wenezueli mają być sprzedawane na międzynarodowych rynkach. Nieoficjalnie mówi się o tym, że większość ma jednak trafić do USA.
Tymczasem według informacji Reutera, który powołuje się na amerykańskich urzędników, Waszyngton oficjalnie nie zamierza interweniować w sprawie zakupu wenezuelskiej ropy przez Chiny.
Chińska administracja miała otrzymać jednak wyraźny sygnał, że nie kupi ropy po „nieuczciwych i zaniżonych cenach”. Zdaniem Waszyngtonu, wcześniej Chiny kupowały ropę po cenach nie odpowiadających sytuacji na światowych rynkach.
Oczekuje się, że import wenezuelskiej ropy przez Chiny drastycznie zmniejszy się od lutego. Obecnie w drodze do Chin są jeszcze tankowce , które zdołały wypłynąć przed pojmaniem Maduro.
Tymczasem według informacji Reutera, który powołuje się na amerykańskich urzędników, Waszyngton oficjalnie nie zamierza interweniować w sprawie zakupu wenezuelskiej ropy przez Chiny.
Chińska administracja miała otrzymać jednak wyraźny sygnał, że nie kupi ropy po „nieuczciwych i zaniżonych cenach”. Zdaniem Waszyngtonu, wcześniej Chiny kupowały ropę po cenach nie odpowiadających sytuacji na światowych rynkach.
Oczekuje się, że import wenezuelskiej ropy przez Chiny drastycznie zmniejszy się od lutego. Obecnie w drodze do Chin są jeszcze tankowce , które zdołały wypłynąć przed pojmaniem Maduro.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin