Niemiecki skoczek Andreas Wellinger wygrał czwartkowe zawody Pucharu Świata w Wiśle. 18-latek, dla którego jest to pierwsza wygrana w karierze, wyprzedził Kamila Stocha oraz Austriaka Michaela Hayboecka.
Skoczek z Zębu, który awansował z piątej pozycji, zajmowanej po pierwszej serii, stracił do zwycięzcy zaledwie 0,9 pkt., czyli dokładnie pół metra.
Apetyty polskich fanów rozbudził najlepszy na półmetku Jan Ziobro. Jednak w finałowej serii, podobnie jak kilku innych zawodników, nie miał szczęścia do loteryjnych warunków pogodowych i ostatecznie uplasował się na 6. pozycji.
Łącznie w Wiśle punktowało aż siedmiu biało-czerwonych.
Dobry występ w czwartkowym konkursie pozwolił Kamilowi Stochowi utrzymać żółtą koszulkę lidera Pucharu Świata. Drugi w klasyfikacji generalnej Gregor Schlierenzauer traci do Polaka 59 punktów.
Teraz skoczkowie przenoszą się do Zakopanego, gdzie zostaną rozegrane dwa konkursy - indywidualny i drużynowy. Tuż po nich trener kadry, Łukasz Kruczek, ogłosi pięcioosobowy skład na Igrzyska Olimpijskie w Soczi. Materiał: Foto Olimpik/x-news
Apetyty polskich fanów rozbudził najlepszy na półmetku Jan Ziobro. Jednak w finałowej serii, podobnie jak kilku innych zawodników, nie miał szczęścia do loteryjnych warunków pogodowych i ostatecznie uplasował się na 6. pozycji.
Łącznie w Wiśle punktowało aż siedmiu biało-czerwonych.
Dobry występ w czwartkowym konkursie pozwolił Kamilowi Stochowi utrzymać żółtą koszulkę lidera Pucharu Świata. Drugi w klasyfikacji generalnej Gregor Schlierenzauer traci do Polaka 59 punktów.
Teraz skoczkowie przenoszą się do Zakopanego, gdzie zostaną rozegrane dwa konkursy - indywidualny i drużynowy. Tuż po nich trener kadry, Łukasz Kruczek, ogłosi pięcioosobowy skład na Igrzyska Olimpijskie w Soczi. Materiał: Foto Olimpik/x-news

Radio Szczecin