W niedzielę za oceanem 48. finał ligi futbolu amerykańskiego, czyli Super Bowl. Przychody tej imprezy - według magazynu Forbes - przekraczają 425 milionów dolarów.
To największa taka sportowa impreza na świecie. O zwycięstwo zagrają zespoły Denver Broncos i Seattle Seahawks.
Te wyjątkowe zawody zostaną rozegrane w Nowym Jorku, co wzbudziło wiele kontrowersji. Dlaczego?
- Nowy Jork i okolice odwiedzi około 400 tysięcy osób, które pojadą tam tylko i wyłącznie na sam finał albo na którąś z imprez towarzyszących - wyjaśnia Łukasz Dutka, pasjonat tej dyscypliny sportu komentujący ją w amerykańskich mediach w Chicago.
Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych Super Bowl przed telewizorami zgromadzi około 110 milionów widzów, co będzie nowym rekordem. W przerwie tego widowiska sportowego transmitowanego do około 150 krajów na całym świecie wystąpią zespół Red Hot Chili Peepers oraz Bruno Mars.
Każdy wygrany zespół jest na ustach wszystkich Amerykanów, a zawodnicy zwycięskiego klubu na kilka dni stają się popularniejsi od samego prezydenta Baracka Obamy.
Te wyjątkowe zawody zostaną rozegrane w Nowym Jorku, co wzbudziło wiele kontrowersji. Dlaczego?
- Nowy Jork i okolice odwiedzi około 400 tysięcy osób, które pojadą tam tylko i wyłącznie na sam finał albo na którąś z imprez towarzyszących - wyjaśnia Łukasz Dutka, pasjonat tej dyscypliny sportu komentujący ją w amerykańskich mediach w Chicago.
Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych Super Bowl przed telewizorami zgromadzi około 110 milionów widzów, co będzie nowym rekordem. W przerwie tego widowiska sportowego transmitowanego do około 150 krajów na całym świecie wystąpią zespół Red Hot Chili Peepers oraz Bruno Mars.
Każdy wygrany zespół jest na ustach wszystkich Amerykanów, a zawodnicy zwycięskiego klubu na kilka dni stają się popularniejsi od samego prezydenta Baracka Obamy.

Radio Szczecin