Dziennikarze, którzy przyjechali już do Soczi, narzekają na przygotowania do zimowych igrzysk olimpijskich. Jak mówią - miasto to jeden wielki plac budowy. A olimpiada rusza już w piątek.
Według reporterów wiele do życzenia pozostawiają między innymi hotele. Z zapowiadanych sześciu wybudowano cztery i cały czas trwają prace wykończeniowe. W wiosce olimpijskiej jest nieco lepiej, chociaż jak mówi łyżwiarz Artur Nogal - Polaków zakwaterowano w pokojach wieloosobowych, a na przykład Holendrzy mają "jedynki".
- Inne ekipy mieszkają w trochę lepszych warunkach. Może to jakieś niedopatrzenie, nie wiem. Ja akurat nie mam z tym problemu, śpię po dziesięć godzin dziennie. Sama wioska olimpijska jest bardzo piękna - relacjonuje Nogal.
Problemy z zakwaterowaniem nie studzą entuzjazmu polskich sportowców.
- Wszyscy są bojowo nastawieni. Najlepiej, żeby już jutro nas puścili, żeby na to nie czekać. Nie możemy doczekać się startów - mówi Nogal.
Do Rosji pojechało 59. polskich sportowców. Podczas poprzedniej olimpiady, w kanadyjskim Vancouver, Polacy zdobyli 6 medali.
- Inne ekipy mieszkają w trochę lepszych warunkach. Może to jakieś niedopatrzenie, nie wiem. Ja akurat nie mam z tym problemu, śpię po dziesięć godzin dziennie. Sama wioska olimpijska jest bardzo piękna - relacjonuje Nogal.
Problemy z zakwaterowaniem nie studzą entuzjazmu polskich sportowców.
- Wszyscy są bojowo nastawieni. Najlepiej, żeby już jutro nas puścili, żeby na to nie czekać. Nie możemy doczekać się startów - mówi Nogal.
Do Rosji pojechało 59. polskich sportowców. Podczas poprzedniej olimpiady, w kanadyjskim Vancouver, Polacy zdobyli 6 medali.

Radio Szczecin