Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Kamil Stoch jest więc drugim Polakiem po Adamie Małyszu, który sięgnął po końcowy, pucharowy sukces. Fot. /Foto Olimpik/x-news
Kamil Stoch jest więc drugim Polakiem po Adamie Małyszu, który sięgnął po końcowy, pucharowy sukces. Fot. /Foto Olimpik/x-news
Dwukrotny tegoroczny mistrz olimpijski z Soczi dołożył w przedostatnim konkursie Pucharu Świata kolejne trofeum. Zajmując w piątek w Planicy czwarte miejsce wygrał bezapelacyjnie w klasyfikacji generalnej.
Kryształową Kulę odbierze dopiero w niedzielę po ostatnim tegorocznym konkursie Pucharu Świata. W piątek znakomicie spisał się też Maciej Kot, który konkurs zakończył na ósmym miejscu. Piotr Żyła był 20.

- Na mój sukces pracowało wiele osób - tak swoje zwycięstwo w Pucharze Świata w skokach narciarskich podsumowuje Kamil Stoch. Polak trafił do elitarnego grona zdobywców Kryształowej Kuli dla najlepszego skoczka. Od 1980 r., gdy zainaugurowano zawody Pucharu Świata, takich zawodników jest tylko dwudziestu, w tym dwóch Polaków. Pierwszym był Adam Małysz.

- Jest duża radość i duma. Każdy sukces jest okupiony bardzo ciężką pracą, nie tylko moją, ale też sztabu szkoleniowego, moich najbliższych. Bardzo dziękuję im za pomoc i za to, że wytrzymali ze mną tyle czasu - mówi Stoch.

W sobotę konkurs drużynowy, w niedzielę ostatni konkurs indywidualny. Najlepszy skoczek sezonu zapewnia, że trzyma formę i walczy do końca mimo, że już zapewnił sobie najwyższe podium. - Mam duży zapas sił. Uważam, że moja dyspozycja jest bardzo dobra. Jeszcze dwa konkursy, a potem koniec. Nie da się już nigdzie skakać, bo nie ma śniegu - podkreśla Stoch.

W klasyfikacji generalnej przed niedzielnym, ostatnim konkursem indywidualnym Stoch ma 147 punktów przewagi nad drugim w tabeli Niemcem Severinem Freundem. Trzeci jest Słoweniec Peter Prevc, który traci do Polaka 158 punktów. W niedzielę rozstrzygnie się walka o drugie miejsce na podium pomiędzy Niemcem, a Słoweńcem.

Agencja TVN/x-news /Foto Olimpik/x-news
Na mój sukces pracowało wiele osób - tak swoje zwycięstwo w Pucharze Świata w skokach narciarskich podsumowuje Kamil Stoch.
Najlepszy skoczek sezonu zapewnia, że trzyma formę i walczy do końca mimo, że już zapewnił sobie najwyższe podium.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty