Fani "Kolejorza" starli się z "Hordą zła", ultrasami drużyny FK Sarajevo. Według relacji ze stolicy Bośni i Hercegowiny, bójka rozpoczęła się w poniedziałek wieczorem w centrum, walki trwały do późnej nocy. We wtorek Lech zagra z FK Sarajevo pierwszy mecz w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
Według niepotwierdzonych doniesień, awanturę mieli sprowokować kibice Lecha, którzy jakoby krzyczeli w centrum Sarajewa "Tu jest Serbia", co w kontekście tragicznej wojny na Bałkanach na początku lat 90. miało sprowokować fanatycznych kibiców stołecznego FK.
Materiał: Agencja TVN/x-news
"Horda zła" jest doskonale znana lokalnej policji. Ultrasi FK nie raz uczestniczyli w zamieszkach i burdach z kibicami innych klubów, w których - zdarzało się - ginęli ludzie.
Na razie nie znamy dokładnej oficjalnej liczby osób, które ucierpiały w zamieszkach. Radio Sarajewo informuje na stronie internetowej o "dziewięciu lekko rannych policjantach, sześciu rannych kibicach Lecha Poznań i jednej aresztowanej osobie". Inne źródła podają także informacje o ciężko rannych osobach.
Rzecznik Lecha Poznań zapewnia w mediach, że to kibice "Kolejorza" zostali sprowokowani przez fanów FK.
Mecz Lech Poznań-FK Sarajevo rozpocznie się we wtorek o godz. 21. Do wymarzonej Ligi Mistrzów jeszcze daleko, bo to druga runda. O ile polski klub przejdzie do trzeciej, może tam trafić na prawdziwych tuzów europejskiego futbolu.
Materiał: Agencja TVN/x-news
"Horda zła" jest doskonale znana lokalnej policji. Ultrasi FK nie raz uczestniczyli w zamieszkach i burdach z kibicami innych klubów, w których - zdarzało się - ginęli ludzie.
Na razie nie znamy dokładnej oficjalnej liczby osób, które ucierpiały w zamieszkach. Radio Sarajewo informuje na stronie internetowej o "dziewięciu lekko rannych policjantach, sześciu rannych kibicach Lecha Poznań i jednej aresztowanej osobie". Inne źródła podają także informacje o ciężko rannych osobach.
Rzecznik Lecha Poznań zapewnia w mediach, że to kibice "Kolejorza" zostali sprowokowani przez fanów FK.
Mecz Lech Poznań-FK Sarajevo rozpocznie się we wtorek o godz. 21. Do wymarzonej Ligi Mistrzów jeszcze daleko, bo to druga runda. O ile polski klub przejdzie do trzeciej, może tam trafić na prawdziwych tuzów europejskiego futbolu.

Radio Szczecin