Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej dopiero dziś zajmie się sprawą incydentów do których doszło podczas ligowych meczów Pogoni Szczecin z Wisłą Płock i Lechem Poznań. Wczoraj do Warszawy nie dotarł przedstawiciel Pogoni, który miał złożyć wyjaśnienia w tej sprawie. Przypomnijmy, że podczas meczu z Wisłą Płock jeden z piłkarzy gości został oblany przez kibica niezidentyfikowanym płynem, a w czasie trwania pojedynku z Lechem chuligani zdemolowali część trybun na dwóch sektorach, z których powyrywali krzesełka. Zniszczeniu uległ także fragment ogrodzenia oddzielający murawę od trybun. Szkody oszacowano na około 20 tysięcy złotych.

Radio Szczecin