Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Zawodnicy Pogoni Szczecin cieszą się z gola podczas meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z GKS Katowice, 23 bm. (gj) PAP/Marcin Bielecki
Zawodnicy Pogoni Szczecin cieszą się z gola podczas meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z GKS Katowice, 23 bm. (gj) PAP/Marcin Bielecki
Zawodnik Pogoni Szczecin Paul Mukairu (P) oraz Alan Czerwiński (L) i Eman Markovic (C) z GKS Katowice podczas meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy, 23 bm. (gj) PAP/Marcin Bielecki
Zawodnik Pogoni Szczecin Paul Mukairu (P) oraz Alan Czerwiński (L) i Eman Markovic (C) z GKS Katowice podczas meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy, 23 bm. (gj) PAP/Marcin Bielecki
Zawodnik Pogoni Szczecin Paul Mukairu (L) oraz Alan Czerwiński (P-tył) i Arkadiusz Jędrych (P) z GKS Katowice podczas meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy, 23 bm. (gj) PAP/Marcin Bielecki
Zawodnik Pogoni Szczecin Paul Mukairu (L) oraz Alan Czerwiński (P-tył) i Arkadiusz Jędrych (P) z GKS Katowice podczas meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy, 23 bm. (gj) PAP/Marcin Bielecki
Kibice Pogoni Szczecin podczas meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z GKS Katowice, 23 bm. (gj) PAP/Marcin Bielecki
Kibice Pogoni Szczecin podczas meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z GKS Katowice, 23 bm. (gj) PAP/Marcin Bielecki
Pogoń Szczecin zremisowała z GKS Katowice w ostatnim meczu ekstraklasowego sezonu 2025/26. Szczecińskiemu zespołowi dało to 9. miejsce w tabeli.

W szóstej minucie doliczonego czasu gry w Szczecinie GKS Katowice zapewnił sobie udział w europejskich pucharach. Na dodatek bramkę na wagę tego sukcesu zdobył Marcel Wędrychowski, wychowanek Portowców. Pogoń na pożegnanie sezonu zremisowała z GKS 1:1.


Wędrychowski nie pożegnał się z Pogonią w przyjaźni. Jednak, że to jego rodzimy klub, nie celebrował gola – jednego z ważniejszych w historii Gieksy. Większość meczów ligowych była już zakończona i ta bramka wywróciła górną część tabeli.


Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Portowców Thomas Thomasberg nie ukrywał, że – po wygranej z Zagłębiem w Lubinie 1:0 - jest szczęśliwy, że jego zespół utrzymał się ekstraklasie i mecz z GKS-em będzie nieco eksperymentalny.


Chce bowiem sprawdzić, jak zaprezentują się gracze, którzy dotychczas mieli mniej minut na boisku. Wszystko pod kątem budowy składu na kolejny sezon.


Niespodziankami, jakimi zaskoczył Duńczyk, było wstawienie od pierwszego gwizdka Benjamina Mendy’ego w obrone i Sama Greenwooda w ataku. Wymuszoną zmianą była gra Krzysztofa Kamińskiego w bramce, gdyż Valentin Cojocaru w Lubinie ujrzał czwartą żółtą kartkę.


Trener walczącego o start w europejskich pucharach GKS postawił na żelazną jedenastkę.


Pogoń prezentowała się lepiej od gości w tym spotkaniu. Mimo eksperymentalnego składu gospodarze w pierwszej połowie potrafili stworzyć kilka okazji strzeleckich. Wykorzystali jedną.


W 31. minucie Mads Agger wrzucił z autu piłkę na pięty metr od bramki gości. Attila Szalai głową przedłużył podanie, a Filip Cuić najpierw przyjął ją na pierś, by wolejem pewnie pokonać Rafała Strączka.


W drugiej połowie obraz meczu się nie zmienił. Gospodarze grali mądrze i dążyli do podwyższenia wyniku. Goście za to imponowali przyspieszeniem w konstruowaniu akcji. Remisem zapachniało w 72. minucie, gdy Arkadiusz Jędrych strzałem z główki trafił w poprzeczkę. Chwilę później, także głową, strzelał Bartosz Nowak. Kamiński obronił.


Cuda zaczęły się w doliczonym czasie gdy. Damian Sylwestrzak dodał do meczu aż osiem minut. Chwilę później Kamiński przerywając akcję gości piąstkował. Analiza VAR wykazała, że był już poza polem karnym.


Rezerwowy bramkarz Pogoni ujrzał czerwoną kartkę, a że zespół miał wykorzystany limit zmian, w bramce stanął Cuić. W pierwszej sytuacji podbramkowej napastnik gospodarzy wyłapał piłkę. Jednak chwilę potem niepilnowany Wędrychowski zza pola karnego oddał strzał na wagę remisu.


Wychowanek Pogoni zakrył twarz dłońmi, a jego koledzy oblegli go triumfując.

Pogoń Szczecin - GKS Katowice 1:1 (1:0)

Bramki:
1:0 Filip Ciuić (31), 1:1 Marcel Wędrychowski (90+6).

Żółta kartka - Pogoń Szczecin: Jan Biegański, Benjamin Mendy.
GKS Katowice: Rafał Strączek, Alan Czerwiński.

Czerwona kartka - Pogoń Szczecin: Krzysztof Kamiński (90).

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław). Widzów 20 867.
***
Lech Poznań po raz 10 został mistrzem Polski. Wracający na ligowe podium po 32 latach Górnik Zabrze i Jagiellonia Białystok, która powtórzyła wynik sprzed roku - tak wygląda najlepsza trójka piłkarskiej Ekstraklasy na koniec sezonu 2025/26.

***
Tomas Bobcek ze spadającej do 1. ligi Lechii Gdańsk z 20 golami został królem strzelców piłkarskiej ekstraklasy w sezonie 2025/26. To drugi w historii Słowak, który wywalczył ten tytuł, po Robercie Demjanie, najskuteczniejszym w edycji 2012/13 w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała.

To jednocześnie dziewiąte rozgrywki z rzędu, w których strzelecka korona przypadła obcokrajowcowi. W sezonie 2016/17 Marcin Robak podzielił się nią z Portugalczykiem Marco Paixao.

Kolejna edycja rozgrywek ruszy 24 lipca.

Edycja tekstu: Jacek Rujna
Relacja Artura Dyczewskiego z godz. 20.00

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty