Polska rewelacja tegorocznego Rolanda Garrosa, Maja Chwalińska, zagra w środę o awans do półfinału. Jej rywalką w ćwierćfinale będzie Rosjanka Anna Kalinska.
Już sam awans do najlepszej ósemki turnieju jest dla Polki największym sukcesem w karierze.
- Jest poza czołową setką, ale gra na tym poziomie jakby robiła to przez całe życie - francuscy komentatorzy nie kryją podziwu dla dokonań 24-letniej Polki.
Dziś czeka ją debiut w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju oraz pierwszy w karierze pojedynek z Kalińską, 24 rakietą świata.
- Każdy tutaj jest wyżej ode mnie w rankingu. Jestem czarnym koniem. Nikt tak naprawdę mnie nie zna - mówiła Maja Chwalińska, której skromność nie umknęła uwadze francuskich mediów.
Polka określana jest jako zawodniczka, która nie miała za co opłacić hotelu. Co sama przyznała, gdy okazało się, że pozostanie w Paryżu znacznie dłużej niż sama zakładała.
Dla Polki to już trzeci tydzień rywalizacji na paryskich kortach. Przed Chwalińską otwiera się wyjątkowa szansa na sukces. Już wiadomo, że po raz pierwszy od dekady zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn tytuł trafi do zawodnika, który nigdy wcześniej nie wygrał paryskiego turnieju.
- Jest poza czołową setką, ale gra na tym poziomie jakby robiła to przez całe życie - francuscy komentatorzy nie kryją podziwu dla dokonań 24-letniej Polki.
Dziś czeka ją debiut w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju oraz pierwszy w karierze pojedynek z Kalińską, 24 rakietą świata.
- Każdy tutaj jest wyżej ode mnie w rankingu. Jestem czarnym koniem. Nikt tak naprawdę mnie nie zna - mówiła Maja Chwalińska, której skromność nie umknęła uwadze francuskich mediów.
Polka określana jest jako zawodniczka, która nie miała za co opłacić hotelu. Co sama przyznała, gdy okazało się, że pozostanie w Paryżu znacznie dłużej niż sama zakładała.
Dla Polki to już trzeci tydzień rywalizacji na paryskich kortach. Przed Chwalińską otwiera się wyjątkowa szansa na sukces. Już wiadomo, że po raz pierwszy od dekady zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn tytuł trafi do zawodnika, który nigdy wcześniej nie wygrał paryskiego turnieju.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin