Dziś odbędzie się ostatnia kolejka spotkań o mistrzostwo III ligi piłki nożnej. W meczu na szczycie wicelider Błękitni Stargard podejmą lidera Bałtyk Gdynia. W przypadku zwycięstwa stargardzianie uzyskają prawo gry w barażach o II ligę.
To bardzo ważne spotkanie dla Błękitnych. Piłkarze i zarząd klubu chcą pójść w ślady koszykarzy Spójni i wywalczyć awans w tym sezonie do wyższej klasy rozgrywkowej.
- Naciska mocno na trzecim miejscu Gryf Słupsk. My gramy już z drugoligowcem. Bałtyk już awansował. Nie ukrywam, że zależy nam, aby zwyciężyć, aby powalczyć o II ligę dla Stargardu - mówi wiceprezes Błękitnych Stargard, Jarosław Hajduk.
Po ostatnim zwycięstwie 2:0 w Szczecinku z tamtejszym Darzborem, żaden z podstawowych piłkarzy nie jest kontuzjowany, ani nie został odsunięty od spotkania z Bałtykiem. - Paru zawodników jest po wyleczeniu kontuzji, a więc nie są w pełni sił. Myślę, że z Bałtykiem zagrają na 200 procent - zapewnia wiceprezes Hajduk.
Błękitni liczą na doping kibiców. Początek spotkania z Bałtykiem Gdynia o 18.00 na stadionie przy ul. Ceglanej w Stargardzie.
- Naciska mocno na trzecim miejscu Gryf Słupsk. My gramy już z drugoligowcem. Bałtyk już awansował. Nie ukrywam, że zależy nam, aby zwyciężyć, aby powalczyć o II ligę dla Stargardu - mówi wiceprezes Błękitnych Stargard, Jarosław Hajduk.
Po ostatnim zwycięstwie 2:0 w Szczecinku z tamtejszym Darzborem, żaden z podstawowych piłkarzy nie jest kontuzjowany, ani nie został odsunięty od spotkania z Bałtykiem. - Paru zawodników jest po wyleczeniu kontuzji, a więc nie są w pełni sił. Myślę, że z Bałtykiem zagrają na 200 procent - zapewnia wiceprezes Hajduk.
Błękitni liczą na doping kibiców. Początek spotkania z Bałtykiem Gdynia o 18.00 na stadionie przy ul. Ceglanej w Stargardzie.

Radio Szczecin