To były najlepsze w historii mistrzostwa świata dla polskich wioślarzy. Na torze regatowym Malta w Poznaniu nasza reprezentacja zdobyła cztery medale w tym dwa złote, jeden srebrny i brązowy.
Po raz czwarty z rzędu mistrzem świata została wioślarska czwórka podwójna z Markiem Kolbowiczem i Konradem Wasielewskim z AZS-u Szczecin w składzie. Po sukcesach lekkoatletów na Mistrzostwach Świata w Berlinie nasi medaliści zostali zaproszeni przez premiera Donalda Tuska na uroczyste śniadanie.
Marek Kolbowicz nie ukrywa, że po wczorajszym zwycięstwie w Poznaniu chciałby w nagrodę tak jak lekkoatleci zjeść śniadanie z premierem Donaldem Tuskiem. - Jeszcze wymuszę na premierze, że pojedziemy do premiera na śniadanie, bo to musi dobrze smakować - powiedział mistrz świata.
Jak poinformowała Polskie Radio Szczecin asystentka rzecznika premiera Pawła Grasia Agata Grynkiewicz, na razie dla szefa rządu najważniejsze są obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej i nie była jeszcze dyskutowana ewentualna możliwość spotkania premiera Donalda Tuska z Polskimi medalistami Mistrzostw Świata w wioślarstwie.
Marek Kolbowicz nie ukrywa, że po wczorajszym zwycięstwie w Poznaniu chciałby w nagrodę tak jak lekkoatleci zjeść śniadanie z premierem Donaldem Tuskiem. - Jeszcze wymuszę na premierze, że pojedziemy do premiera na śniadanie, bo to musi dobrze smakować - powiedział mistrz świata.
Jak poinformowała Polskie Radio Szczecin asystentka rzecznika premiera Pawła Grasia Agata Grynkiewicz, na razie dla szefa rządu najważniejsze są obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej i nie była jeszcze dyskutowana ewentualna możliwość spotkania premiera Donalda Tuska z Polskimi medalistami Mistrzostw Świata w wioślarstwie.

Radio Szczecin