Siatkarze Morza Bałtyk Szczecin nadal nie trenują. Zawodniczy 25 stycznia zawiesili treningi z powodu braku środków do życia. Klub od trzech miesięcy nie wypłaca siatkarzom pieniędzy z tytułu umów kontraktowych i stypendiów.
Morze Bałtyk ma problemy finansowe spowodowane zakończeniem niektórych umów sponsorskich oraz mniejszą niż była obiecana dotacją ze strony władz miasta.
Zawodnicy spotkali się wczoraj późnym wieczorem w hali SDS-u, ale jak mówi kapitan siatkarzy Morza Artur Kulikowski nie podjęli decyzji o zaprzestaniu protestu. - Z dnia na dzień tracimy coraz więcej, bo nasza forma jest poniżej naszych oczekiwań. Zbliża się mecz w sobotę. Chcielibyśmy zacząć trenować, ale chcielibyśmy się spotkać z władzami klubu, żeby nam ktoś powiedział jak to dalej będzie. Naprawdę nie mamy środków do życia, pożyczamy pieniądze, ale tak być dalej nie może - mówi Kulikowski.
Siatkarze Morza czekają na wypłatę zaległych pieniędzy i spotkanie jeszcze w tym tygodniu z przedstawicielem zarządu szczecińskiego klubu. Zgodnie z terminarzem rozgrywek 1 ligi siatkówki mężczyzn Morze Bałtyk ma już 13 lutego zagrać w Międzyrzeczu z Orłem o ligowe punkty.
Zawodnicy spotkali się wczoraj późnym wieczorem w hali SDS-u, ale jak mówi kapitan siatkarzy Morza Artur Kulikowski nie podjęli decyzji o zaprzestaniu protestu. - Z dnia na dzień tracimy coraz więcej, bo nasza forma jest poniżej naszych oczekiwań. Zbliża się mecz w sobotę. Chcielibyśmy zacząć trenować, ale chcielibyśmy się spotkać z władzami klubu, żeby nam ktoś powiedział jak to dalej będzie. Naprawdę nie mamy środków do życia, pożyczamy pieniądze, ale tak być dalej nie może - mówi Kulikowski.
Siatkarze Morza czekają na wypłatę zaległych pieniędzy i spotkanie jeszcze w tym tygodniu z przedstawicielem zarządu szczecińskiego klubu. Zgodnie z terminarzem rozgrywek 1 ligi siatkówki mężczyzn Morze Bałtyk ma już 13 lutego zagrać w Międzyrzeczu z Orłem o ligowe punkty.

Radio Szczecin