Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
EA Sports FC 27
EA Sports FC 27
Giermasz #722 - zabawa piłką i klockami
Najnowszy odcinek Giermaszu, a w nim wybiegniemy na wirtualne boisko, pojeździmy kosmicznymi ścigaczami, pobawimy się drewnianymi zabawkami, a także przekonamy się, jak to jest być wampirem.

Grupa, która łączy ze sobą pasję do piłki nożnej i grania co roku czeka na wrześniową premierę EA Sports FC 27. Tegoroczna edycja przynosi naręcze nowości, ale też ma ciężkie zadanie przekonać do siebie z powrotem graczy nieco zawiedzionych poprzedniczką.

Uniwersum Star Wars gościło niezliczoną liczbę gier z wielu gatunków. Tym razem na nasz tapet trafia ścigałka. Star Wars: Galactic Racer pozwala nam zasiąść za sterami futurystycznych ścigaczy i udowodnić, że jest się najszybszym w kosmosie.

Woodo to tytuł, w którym naszym zadaniem jest budowanie krajobrazów i dioram z drewnianych klocków, który pozwala na chwilę zapomnieć o trudach rzeczywistości. W podróż do krainy dzieciństwa wybrała się Ela Bielecka.

Świat dowiaduje się o istnieniu wampirów. Akurat w momencie, w którym odradzasz się po swojej śmierci jako jeden z nich. W Nighthawks twoją misją jest przetrwać i rozbudowywać swoje krwiopijcze imperium, czego podjęła się Katarzyna Filipowiak.

Polecamy też obserwować nas na Facebooku i słuchać na Spotify.
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich PONAD 1700. Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk. W nawiasie kwadratowym przy tytule informujemy, na jakiej platformie testowaliśmy grę.
EA Sports FC 27
EA Sports FC 27
Grupa, która łączy ze sobą pasję do piłki nożnej i grania co roku czeka na wrześniową premierę EA Sports FC. Tegoroczna edycja przynosi naręcze nowości, ale też ma ciężkie zadanie przekonać do siebie z powrotem graczy nieco zawiedzionych poprzedniczką. Kacper Narodzonek postanowił sprawdzić najnowszą odsłonę i przedstawia swoje pierwsze wrażenia.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od agencji reprezentującej firmę Electronic Arts.
Star Wars Galactic Racer
Star Wars Galactic Racer
Na początek dobra rada: zanim włączycie Star Wars: Galactic Racer, upewnijcie się, że w pobliżu nie ma żadnych, młodszych nieco nastolatków, zafascynowanych światem odległej galaktyki... Bo skończy się tym, że zamiast grać, potulnie oddacie kontroler i tylko będziecie oglądać, jak Wasza młodzież z wypiekami na twarzy próbuje wygrać w szalonych, futurystycznych wyścigach. Bo to, co najważniejsze chyba, udało się świetnie twórcom oddać: poczucie tej niesamowitej prędkości, jaką pokazał w filmowym Mrocznym Widmie George Lucas. Co oznacza też, że już na poziomie trudności "normalny", trzeba się nieźle napracować, aby dojeżdżać - dolatywać raczej - w czołówce stawki. Star Wars: Galactic Racer, choć przed premierą nie dane było przetestować trybu sieciowych zmagań, z czystym sumieniem będziemy Wam polecać.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego oddziału agencji Plaion.
Woodo
Woodo
Wyobraźcie sobie wakacje u babci na wsi. Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa, prawda? I te wspomnienia mają smak malin prosto z krzaka, zapach świeżej trawy i skąpane są w takim świetle zachodzącego słońca, wieczna złota godzina. Banał? Może i banał, ale kogo by to obchodziło. Na samą myśl człowiek się uśmiecha i chciałby wrócić do tej beztroski, z której może nawet sobie wtedy nie zdawał sprawy. Na tym właśnie sentymencie bazuje Woodo, a że robi to niebanalnie i po mistrzowsku, mówię od razu na wstępie - czapki z głów.

Grę otrzymaliśmy za pośrednictwem serwisu Press Engine.
Nighthawks
Nighthawks
Nie ma to jak na początku rozgrywki dokonać żywota. Od razu się człowiekowi robi trochę lżej. Jednak zamiast zasłużonego wiecznego odpoczynku dostajemy dar nieumarłego życia po życiu. Tak, tak. Przygotujcie się na bóle wampirzego ząbkowania, walkę z głodem i szukanie swojego miejsca w mieście po zmroku.

Grę dostaliśmy od wydawcy, firmy Wadjet Eye Games.
Hamster Playground
Hamster Playground
Rozmowa - Michał Azarewicz ze studia Mass Creation
Tym razem moim gościem był Michał Azarewicz ze studia Mass Creation. Porozmawialiśmy o ich początkach, endless runnerach, grze Corridor Z i powiązanej z nim nowelce wizualnej Date Z oraz oczywiście Shing!, które na rynku azjatyckim przeszło wizualną metamorfozę. Sporo czasu poświęciliśmy ich najnowszej grze Hamster Playground (tu karta Steam), która wyjdzie 11 lipca oraz wydawnictwu We Dig Games, którego Disco Samurai prezentuje się wyjątkowo ciekawie. Zapraszam, Michał Król.

"Przygotuj się na potężną dawkę słodkości, wytrwały trening i ostrą rywalizację, gdy razem ze swoim chomikiem staniecie do wyścigu w labiryncie oraz na deskorolce – kolejne tryby rozgrywki już wkrótce! Pierwsi przekroczcie linię mety by zdobyć nagrody i smakołyki!"

Lemmings 2: The Tribes
Lemmings 2: The Tribes
Stare ale jare - Lemmings 2: The Tribes (1993 r.)
Po wielkim i chyba niespodziewanym sukcesie gry Lemmings, dwa lata później, w 1993 roku, gracze otrzymali wyczekiwaną kontynuację. Studio DMA Design, teraz znane jako Rockstar North, tak tak, ten Rockstar od GTA, pracowało równocześnie nad kilkoma produkcjami. Takie to były czasy, więc obok świetnego Walkera czy Hired Guns z Amigi, otrzymaliśmy także Lemmings 2: The Tribes.

Kontynuacja przeszła duże zmiany, choć trzon zabawy został ten sam. Sterujemy grupą lekkomyślnych Lemingów przez szereg pełnych niebezpieczeństw plansz, by dotrzeć do celu, ale tym razem nie trzeba tego robić z jak najmniejszymi stratami w liczbie stworzeń. A chodzi przede wszystkim o zdobycie dwunastu części talizmanu, które rozsiane są po całej krainie.

W Lemmings 2: The Tribes zaszły bardzo duże zmiany względem pierwowzoru, co nie każdemu przypadło do gustu. Przykładowo nie ma wyboru poziomu trudności, jest 12 plemion lemingów do wyboru, jest też ponad 60 funkcji dostępnych dla naszych stworków, a w jedynce było ich tylko osiem. To komplikuje rozgrywkę, ale można było przeprowadzić odpowiedni trening by poznać nowe możliwości.

Lemmings 2 otrzymał bardzo dobre recenzje od dziennikarzy, co potwierdzali sami gracze. Tytuł wyszedł na PC, królową Amigę i Atari ST, a porty na kolejne platformy: m.in. SEGĘ Mega Drive, SNESa czy Game Boya. Seria doczekała się kolejnych części i spinoffów, ale o tym innym razem w kąciku "Stare ale jare".