Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
Giermasz
Giermasz
[11.07.2026 r.] Giermasz #710 - podsumowanie półrocza
Raz na jakiś czas zaglądamy w przeszłość i podsumowujemy to, w co graliśmy. Za nami pierwsze pół roku 2026, więc to idealny moment, aby powiedzieć o tym, co nam się podobało, a co niekoniecznie. Swoje propozycje omówili: Katarzyna Filipowiak, Kacper Narodzonek, Patryk Srokowski i Michał Król.

Polecamy też obserwować nas na Facebooku i słuchać na Spotify.
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich PONAD 1500. Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk. W nawiasie kwadratowym przy tytule informujemy, na jakiej platformie testowaliśmy grę.
Star Fox
Star Fox
Po blisko 30 latach Fox McCloud znów zasiadł za sterami swojego myśliwca Arwinga, by w układzie Lylat walczyć i pokrzyżować szyki szalonemu naukowcowi Androssowi. Star Fox na Switcha 2 to kolejne odświeżenie absolutnego klasyka z konsoli Nintendo 64 - Star Fox 64. Jednak tym razem jest to pełen remake, na miarę najnowszego sprzętu japońskiego giganta.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od firmy ConQuest, dystrybutora Nintendo na terenie Polski.
Dead or Alive 6: Last Round
Dead or Alive 6: Last Round
Czasem rodzi się pytanie: po co? I mi też mi się rodzi, choć mam wrażenie, że znam odpowiedź. Dead or Alive 6: Last Round pojawiło się na rynku, żeby fani pamiętali o marce - szczególnie przed premierą siódemki, nad którą prace podobno już trwają. Trochę szkoda, że to wspomnienie jest nieco zamazane.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od wydawcy, Koei Tecmo.
Snufkin: Melody of Moominvalley
Snufkin: Melody of Moominvalley
Przepiękna grafika, muzyka stworzona we współpracy z Sigur Ros, ale przede wszystkim - świat Muminków jakby wzięty wprost z wyobraźni każdego dzieciaka, który się w powieściach Tove Jansson zaczytywał. Albo dorosłego, bo nie wstydźmy się, wielu z nas nadal sięga do przygód tych fińskich fantastycznych trolli. I co z tego, że zbudowano wokół nich potężne imperium i teraz z Muminkami można kupić właściwie wszystko?

Grę do recenzji zakupiliśmy ze środków prywatnych.
Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains
Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains
Jeśli wszystko się w Waszym życiu rodzinnym układa, macie dobre relacje, lubicie spędzać czas razem albo macie sporo znajomych, to zawsze możecie zagrać w Monopoly. W końcu po co Wam tylu bliskich. Jest okazja, bo mamy nową wersję tego słynnego wroga przyjaźni i związków w realiach Gwiezdnych Wojen. Kolejną zresztą z tego uniwersum, choć Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains próbuje urozmaicić rozgrywkę kilkoma nowymi mechanikami.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od firmy Ubisoft.
Hamster Playground
Hamster Playground
Rozmowa - Michał Azarewicz ze studia Mass Creation
Tym razem moim gościem był Michał Azarewicz ze studia Mass Creation. Porozmawialiśmy o ich początkach, endless runnerach, grze Corridor Z i powiązanej z nim nowelce wizualnej Date Z oraz oczywiście Shing!, które na rynku azjatyckim przeszło wizualną metamorfozę. Sporo czasu poświęciliśmy ich najnowszej grze Hamster Playground (tu karta Steam), która wyjdzie 11 lipca oraz wydawnictwu We Dig Games, którego Disco Samurai prezentuje się wyjątkowo ciekawie. Zapraszam, Michał Król.

"Przygotuj się na potężną dawkę słodkości, wytrwały trening i ostrą rywalizację, gdy razem ze swoim chomikiem staniecie do wyścigu w labiryncie oraz na deskorolce – kolejne tryby rozgrywki już wkrótce! Pierwsi przekroczcie linię mety by zdobyć nagrody i smakołyki!"

Grand Theft Auto: London (1999 r.)
Grand Theft Auto: London (1999 r.)
Stare ale jare: Grand Theft Auto: London (1999 r.)
Myśląc o lokacjach z GTA na myśl przychodzą takie miejsca, jak Los Santos, Vice City czy Liberty City. Pierwsza część serii jednak, poszukując swojej tożsamości, postawiła na krok, którego później nie widzieliśmy, mianowicie - przeniosła akcję na prawdziwe ulice, ale nie w miejscu, którego moglibyśmy się obecnie spodziewać. GTA nierozerwalnie kojarzy się ze Stanami Zjednoczonymi, natomiast w dwóch dodatkach do pierwszej odsłony serii akcja dzieje się w Londynie.

Mapa dodatków GTA: London 1969 oraz GTA: London 1961 przenosi akcję do centralnych rejonów stolicy Zjednoczonego Królestwa. Można więc pobujać się po Hyde Parku, przejechać się po Picadilly Circus, tworzyć problemy na Trafalgar Square czy zobaczyć Westminster Abbey. Oczywiście wszystko z lotu ptaka, tak jak w pierwszej odsłonie serii.

Oba dodatki były udostępnione w 1999 roku i umiejscawiały akcję w latach 60. Do wyboru mieliśmy jednego z ośmiu protagonistów, którzy nie różnili się co prawda od siebie za dużo podczas rozgrywki, lecz wiadomo - widok 2D nie dawał za dużo pola do popisu w tej materii. Mechanicznie to pierwsze GTA z brytyjskim twistem - ruch lewostronny, policyjne hełmy zamiast gwiazdek czy używanie słynnego Cockney Rhyme Slang.

Patrząc na to, jak popularna zrobiła się seria GTA i na obecne możliwości sprzętowe z wielką chęcią zobaczyłbym taki eksperyment w XXI wieku. Rozumiem, że odwzorowanie jeden do jednego tak gęsto upstrzonego wszystkim miejsca jak Londyn mogło by być wyzwaniem, z mojej perspektywy braku doświadczenia game-devowego od razu również nasuwa się pytanie o wszelkiej maści zgody i pozwolenia na odwzorowanie obiektów. Jeżeli to by się jednak udało, to zwiedzanie Oxford Circus, Baker Street, a może i dalszych obszarów Londynu w GTA mogło by być jedynym w swoim rodzaju doświadczeniem. Misja ze skakaniem ze spadochronu z łuku Stadionu Wembley? Rozwożenie ludzi czarnymi taksówkami? Zrobienie z Big Bena punktu obserwacyjnego dla snajpera? Ja bym przyjął to z otwartymi ramionami.