Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
Fot. Michał Król [Radio Szczecin]
Fot. Michał Król [Radio Szczecin]
Giermasz #603 - festiwal Pixel Heaven
W miniony weekend redakcja "Giermaszu" wybrała się do Warszawy na Międzynarodowy Festiwal Gier i Popkultury Pixel Heaven. Kacper Narodzonek i Michał Król skupili się na rozmowach z wieloma bardzo ciekawymi gośćmi, których spotkali w halach Starej Zajezdni Autobusowej. Wydarzenie kierowane jest głównie do miłośników retro, stąd też wybór gości. Naszymi rozmówcami byli m.in.: naukowiec Rafał Szrajber z Politechniki Łódzkiej, miłośnik retro Wojciech Dziechciarz z Retrogratów, odnawiający stare polskie gry i czasopisma Jerzy Dudek z Retronics, twórca pixelartowych gier Mateusz Sokalszczuk ze studia Scriptwelder, znany jutuber Arkadiusz "Dark Archon" Kamiński z kanału arhn.eu, autor legendarnej w Polsce gry Deluxe Ski Jump (aka "Małysz") - Fin Jussi Koskela oraz oczywiście uczestnicy festiwalu. Zapraszamy na pełną nostalgii podróż do czasów minionych.

Polecamy też obserwować nas na Facebooku i słuchać na Spotify lub w Podcastach Google.
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich PONAD 1400. Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk. W nawiasie kwadratowym przy tytule informujemy, na jakiej platformie testowaliśmy grę.
Dragon Ball: Xenoverse 2
Dragon Ball: Xenoverse 2
To miłe, że wciąż są producenci, którzy dbają o swoje produkcje i graczy nawet lata po premierach. Bandai Namco zalicza się do takich firm, które nie zapominają i wspierają swoje gry co rusz je aktualizując i wydając nowe dodatki. Przynajmniej jeśli chodzi o Dragon Ball: Xenoverse 2 (tu nasza recenzja sprzed blisko 8 lat). Produkcja liczy już osiem lat i właśnie dostała wersję na nowe generacje konsol.

Grę otrzymaliśmy od polskiego dystrybutora, firmy Cenega.
F1 24
F1 24
W terminologii filmowej istnieje pojęcie epizodu butelkowego. Jest to odcinek serialu, który wykonywany jest jak najmniejszym budżetem, często opierając się na jednej lokacji i z okrojonymi efektami specjalnymi. Jeżeli porównać świat filmów i gier to serialami można nazwać gry wydawane co roku z danej serii, oczywiście jest to dużym uproszczeniem. Szczególnie na pułapkę gry „takiej samej, lecz innej” cierpią gry sportowe. Nie da się zmienić zasad piłki nożnej czy przenieść amerykańskiej ligi w inne otoczenie. Dlatego twórcy czasem dwoją się i troją, aby w każdym tytule było coś, co przyciągnie graczy. F1 24 z jednej strony jest właśnie takim butelkowym tytułem, w którym na pierwszy rzut oka zmienia się niewiele, z drugiej jednak - to jest raczej błędne założenie.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Electronic Arts Polska.
Senua's Saga Hellblade II
Senua's Saga Hellblade II
Siedem lat po pierwowzorze brytyjskie studio Ninja Theory postanowiło kontynuować opowieść o cierpiącej na psychozę wojowniczce imieniem Senua. Opowieść mroczną, ciężką, smutną, miejscami przerażającą i brutalną, także w sferze psychicznej. Senua's Saga: Hellblade II nie należy jednak traktować jak stricte grę akcji, a raczej narracyjną przygodę, choć przygoda powinna kojarzyć się z czymś pozytywnym. Tego tu jednak nie ma. Jest cierpienie, ból, przemoc, bezsilność, utrata wiary i duchy bardzo nieciekawej przeszłości. Czyli dokładnie to, czego się spodziewałem, co wywarło na mnie wielkie wrażenie i ustawiło grę wśród najlepszych produkcji tego roku.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od wydawcy, firmy Microsoft.
WW2 Rebuilder
WW2 Rebuilder
Po ponad roku od premiery na pecetach, na konsole najnowszej generacji trafił polski symulator odbudowania miast zniszczonych w drugiej wojnie Światowej. WW2 Rebuilder od studia Madnetic Games jest klasycznym przedstawicielem tego gatunku, ale wprowadza kilka nowości, które powinny trafić do fanów tego typu produkcji. Gra nie jest wymagająca, nie narzuca ram czasowych, punktacji, więc idealnie wpisała się w moje ostatnie upodobania - tytułów relaksujących.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od wydawcy, firmy PlayWay.
Holstin
Holstin
Rozmowa - Rafał Sankowski, szef studia Sonka
Do rozmowy zaprosiłem Rafała Sankowskiego, szefa studia Sonka. Firma ta specjalizowała się w portach na Switcha, miała też własne dokonania, a teraz pełną parą pracują nad najnowszą produkcją Holstin (polecam obserwować na Steamie). W długiej rozmowie poruszyliśmy m.in. temat historii studia, ich dokonań, rozwoju, początkach Rafała Sankowskiego w gamedevie, pracy w piwnicy, czy oryginalnym pomyśle na kolejny tytuł w portfolio, nadziejach i wersjach pudełkowych. Zapraszam, Michał Król.

The Need for Speed
The Need for Speed
Stare ale jare - The Need for Speed (1994 r.)
Każda wielka seria ma swój początek. Dzisiaj cofniemy się do 1994 roku, kiedy po raz pierwszy mogliśmy pościgać się samochodami po ulicach wymyślonych przez twórców miast. Gra, która stała się legendą zręcznościowych ścigałek - The Need for Speed.

Zanim przejdziemy do samego gameplay'u, spróbujcie zgadnąć na jaką platformę wyszedł The Need for Speed. Wiecie? Zła odpowiedź. Pierwszą konsolą, na której mogliśmy się pościgać, jest zapomniane 3DO od Panasonica. Firma z Fukushimy próbowała wbić się w rynek konsolowy i w 1993 pokazała światu swoją pierwszą platformę. Konkurencja jednak była ogromna - Atari Jaguar, Sega Saturn, Nintendo 64 czy w końcu rewolucyjne, pierwsze PlayStation od Sony. 3DO na rynku utrzymało się tylko cztery lata, a jego następca, pomimo tego, że został zaprojektowany, nigdy nie trafił na sklepowe półki.

Wracając do The Need for Speed, na wersji na 3DO mieliśmy do wyboru trzy trasy, późniejsze edycję miały większy wybór i można było pojechać na sześciu torach. Nowinką była obecność policji, która mogła zepsuć nam zabawę naszymi autami. Tych było tylko osiem, ale wśród nich mogliśmy wybrać Lamborghini Diablo, Ferrari 512TR czy Chevroleta Corvette. The Need for Speed zebrał bardzo dobre opinie od recenzentów, którzy szczególnie podkreślali realizm, jeżeli chodzi o odwzorowanie aut i ich brzmienie. Oczywiście wszystko w ramach ograniczeń z lat 90.

The Need for Speed już trzy lata po premierze doczekało się następcy, czyli Need for Speed II. Jak okazało się z perspektywy czasu, był to początek bardzo lubianej przez graczy serii gier wyścigowych. NFS Unbound, który swoją premierę miał w 2022 roku był dwudziestym piątym Need for Speedem, a wiele z nich doczekało się już statusu kultowych.