Generał Wojciech Jaruzelski, który wprowadził w Polsce stan wojenny nie może stanąć przed sądem, bo nie pozwala na to stan jego zdrowia.
Tak uznali biegli lekarze - informuje Polska Agencja Prasowa.
Ostatnio generał był w szpitalu. Jego procesy o wprowadzenie stanu wojennego i masakrę robotników na wybrzeżu w grudniu 1970 roku będą odroczone.
Biegli badali Jaruzelskiego na wniosek oskarżyciela, czyli Instytutu Pamięci Narodowej. IPN domagał się weryfikacji poprzednich opinii lekarskich, z których także wynikało, że generał nie może brać udziału w procesach. Sam Wojciech Jaruzelski zapewniał, że zjawi się przed sądem, jeśli biegli uznają, że jest w stanie to zrobić.
90-letni Jaruzelski ma odpowiadać za kierowanie zbrojnym związkiem przestępczym, który bezprawnie przygotował i wprowadził stan wojenny, a także za przeprowadzenie masakry robotników na wybrzeżu. W grudniowych starciach z milicją i wojskiem, do których doszło w Gdyni, Gdańsku, Szczecinie i Elblągu zginęło 45 osób. Liczba ofiar stanu wojennego nie jest dokładnie znana. Biegli ponownie zbadają Jaruzelskiego za trzy miesiące.
Ostatnio generał był w szpitalu. Jego procesy o wprowadzenie stanu wojennego i masakrę robotników na wybrzeżu w grudniu 1970 roku będą odroczone.
Biegli badali Jaruzelskiego na wniosek oskarżyciela, czyli Instytutu Pamięci Narodowej. IPN domagał się weryfikacji poprzednich opinii lekarskich, z których także wynikało, że generał nie może brać udziału w procesach. Sam Wojciech Jaruzelski zapewniał, że zjawi się przed sądem, jeśli biegli uznają, że jest w stanie to zrobić.
90-letni Jaruzelski ma odpowiadać za kierowanie zbrojnym związkiem przestępczym, który bezprawnie przygotował i wprowadził stan wojenny, a także za przeprowadzenie masakry robotników na wybrzeżu. W grudniowych starciach z milicją i wojskiem, do których doszło w Gdyni, Gdańsku, Szczecinie i Elblągu zginęło 45 osób. Liczba ofiar stanu wojennego nie jest dokładnie znana. Biegli ponownie zbadają Jaruzelskiego za trzy miesiące.

Radio Szczecin