Śmierć małej Madzi nie nastąpiła z powodu skurczu krtani ani bezdechu - informuje tvn 24. Obrońca Katarzyny W. właśnie w taki sposób tłumaczył wypadek.
Biegli przeanalizowali zebrane w sprawie dowody i wykluczyli, że mała Madzia, zmarła z powodu laryngospazmu, czyli odruchowego skurczu krtani. Ich zdaniem, gdyby tak faktycznie się wydarzyło, to na pewno nie doprowadziłoby do śmierci dziecka.
Opinia została przygotowana na podstawie sekcji zwłok, badań chemicznych i toksykologicznych. Biegli ustalili, że opisane przez kobietę wyjaśnienia, mogłyby wskazywać na to, że dziecko miało skurcz krtani, ale zebrane w sprawie dowody, wykluczają taką możliwość. 3 września sąd skazał Katarzynę W. na 25 lat pozbawienia wolności.
Opinia została przygotowana na podstawie sekcji zwłok, badań chemicznych i toksykologicznych. Biegli ustalili, że opisane przez kobietę wyjaśnienia, mogłyby wskazywać na to, że dziecko miało skurcz krtani, ale zebrane w sprawie dowody, wykluczają taką możliwość. 3 września sąd skazał Katarzynę W. na 25 lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin