Mimo dwóch miliardów wydanych na ten cel, kolejki na radioterapię wciąż są długie, a wskaźniki wykrywania nowotworów zbyt niskie. Tak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli w sprawie tej terapii nowotworowej.
NIK ocenił, jak Ministerstwo Zdrowia nadzoruje Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych.
- Pacjenci zbyt długo czekają na rozpoczęcie radioterapii, a wskaźniki wykrywania nowotworów znacznie odbiegają od średnich europejskich - mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.
Resort, za ponad 30 mln zł wysłał do Polek 21 mln zaproszeń na mammografię i cytologię. Ponad 80 procent kobiet wyrzuciło je do kosza - pisze Gazeta Wyborcza.
Mimo że liczba urządzeń do radioterapii zwiększyła się w Polsce z 70 do 123 sztuk, to wciąż w niektórych miastach na leczenie czeka się nawet dwa miesiące.
Najwyższa Izba Kontroli/x-news
- Pacjenci zbyt długo czekają na rozpoczęcie radioterapii, a wskaźniki wykrywania nowotworów znacznie odbiegają od średnich europejskich - mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.
Resort, za ponad 30 mln zł wysłał do Polek 21 mln zaproszeń na mammografię i cytologię. Ponad 80 procent kobiet wyrzuciło je do kosza - pisze Gazeta Wyborcza.
Mimo że liczba urządzeń do radioterapii zwiększyła się w Polsce z 70 do 123 sztuk, to wciąż w niektórych miastach na leczenie czeka się nawet dwa miesiące.
Najwyższa Izba Kontroli/x-news

Radio Szczecin