Ogon maszyny z dwiema czarnymi skrzynkami spoczywa na dnie morza Jawajskiego u wybrzeży Borneo.
Najpierw płetwonurkowie musieli zrobić pełną dokumentację fotograficzną wraku. Po pierwsze, aby sprawdzić czy to na pewno zaginiony Airbus A320, po drugie jest to potrzebne do znalezienia czarnych skrzynek.
Po potwierdzeniu informacji, że na 20 metrach głębokości leży ogon maszyny należącej do Air Asia nurkowie czekają na dobre warunki do ponownego zejścia pod wodę. Po wydobyciu skrzynek okaże się co było przyczyną zniknięcia samolotu z radarów jedenaście dni temu.
Do tej pory odnaleziono ciała jedynie 40 z ponad 160 pasażerów, którzy podróżowali do Singapuru.
Materiał: RUPTLY/x-news
Po potwierdzeniu informacji, że na 20 metrach głębokości leży ogon maszyny należącej do Air Asia nurkowie czekają na dobre warunki do ponownego zejścia pod wodę. Po wydobyciu skrzynek okaże się co było przyczyną zniknięcia samolotu z radarów jedenaście dni temu.
Do tej pory odnaleziono ciała jedynie 40 z ponad 160 pasażerów, którzy podróżowali do Singapuru.
Materiał: RUPTLY/x-news

Radio Szczecin