PSL może zrezygnować z wystawienia kandydata na prezydenta - informuje "Rzeczpospolita". Powód to kłopoty finansowe partii.
Ludowcy mogą stracić blisko pięć milionów złotych rządowej subwencji. Państwowa Komisja Wyborcza zakwestionowała ich sprawozdanie finansowe za 2013 rok. PKW wytknęła działaczom z Sandomierza, że nie wykazali kilkunastu tysięcy złotych - pieniądze mieli przeznaczyć na kampanię w wyborach samorządowych.
Jak się okazało, lokalni członkowie PSL-u, odkładali tam część funduszy bez zgody zarządu. Stronnictwo od decyzji Komisji odwołało się do Sądu Najwyższego, ale jeszcze nie wiadomo, kiedy sprawa znajdzie się na wokandzie.
Według informacji "Rzeczpospolitej", sytuacja sprawia, że w partii rośnie grono zwolenników poparcia w wyborach prezydenckich Bronisława Komorowskiego. Tym bardziej, że to nie poniosłoby za sobą żadnych kosztów. Działacze ostateczną decyzję w sprawie wystawienia kandydata podejmą w piątek.
Jak się okazało, lokalni członkowie PSL-u, odkładali tam część funduszy bez zgody zarządu. Stronnictwo od decyzji Komisji odwołało się do Sądu Najwyższego, ale jeszcze nie wiadomo, kiedy sprawa znajdzie się na wokandzie.
Według informacji "Rzeczpospolitej", sytuacja sprawia, że w partii rośnie grono zwolenników poparcia w wyborach prezydenckich Bronisława Komorowskiego. Tym bardziej, że to nie poniosłoby za sobą żadnych kosztów. Działacze ostateczną decyzję w sprawie wystawienia kandydata podejmą w piątek.

Radio Szczecin