Karę suspensy dla księdza Wojciecha Lemańskiego utrzymała Kongregacja do spraw Duchowieństwa Kurii Rzymskiej - informuje tvn 24. Ksiądz od kary odwoływał się w sierpniu ubiegłego roku.
Duchowny stosownie do nałożonego zakazu, "nie może wykonywać żadnych aktów wynikających z władzy święceń oraz nosić stroju duchownego". Kuria przypomniała, że kara suspensy ma charakter naprawczy. Zwolnienie z niej zależy od dalszej postawy ukaranego.
Ks. Lemański został odwołany z funkcji proboszcza Jasienicy w lipcu 2013 roku po tym, jak publicznie krytykował kościelnych hierarchów, w tym swojego przełożonego. Otrzymał też zakaz wypowiadania się w mediach. Ksiądz odwołał się od tej decyzji do Watykanu. Stolica Apostolska nie uwzględniła jego wniosku. Pod koniec lipca tego roku ks. Lemański przyjął obowiązki kapelana w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii w Zagórzu. W Jasienicy posługę sprawuje inny proboszcz.
Konflikt odżył po wypowiedzi Lemańskiego na temat polskiego Kościoła podczas 20. Przystanku Woodstock, gdzie mówił on m.in. o skostnieniu Kościoła i o tym, że stare pokolenia biskupów musi wymrzeć. Po przeprosinach i wyjaśnieniach arcybiskup Hoser wyraził warunkową zgodę na dopuszczenie ks. Lemańskiego do okazjonalnych posług kapłańskich w parafii w Jasienicy. Zgoda ta została szybko cofnięta, gdy ks. Lemański publicznie ogłosił swój przyjazd do byłej parafii, co spowodowało - według kurii - zaognienie sporów wśród parafian.
W sierpniu ks. Lemański otrzymał suspensę.
Ks. Lemański został odwołany z funkcji proboszcza Jasienicy w lipcu 2013 roku po tym, jak publicznie krytykował kościelnych hierarchów, w tym swojego przełożonego. Otrzymał też zakaz wypowiadania się w mediach. Ksiądz odwołał się od tej decyzji do Watykanu. Stolica Apostolska nie uwzględniła jego wniosku. Pod koniec lipca tego roku ks. Lemański przyjął obowiązki kapelana w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii w Zagórzu. W Jasienicy posługę sprawuje inny proboszcz.
Konflikt odżył po wypowiedzi Lemańskiego na temat polskiego Kościoła podczas 20. Przystanku Woodstock, gdzie mówił on m.in. o skostnieniu Kościoła i o tym, że stare pokolenia biskupów musi wymrzeć. Po przeprosinach i wyjaśnieniach arcybiskup Hoser wyraził warunkową zgodę na dopuszczenie ks. Lemańskiego do okazjonalnych posług kapłańskich w parafii w Jasienicy. Zgoda ta została szybko cofnięta, gdy ks. Lemański publicznie ogłosił swój przyjazd do byłej parafii, co spowodowało - według kurii - zaognienie sporów wśród parafian.
W sierpniu ks. Lemański otrzymał suspensę.

Radio Szczecin