Związkowcy nie odpuszczają i żądają natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji z premier Ewą Kopacz. Chcą rozmawiać o postulatach, które zgłaszali 1,5 roku temu.
Chodzi m.in. o podwyższony wiek emerytalny czy umowy śmieciowe.
- Związkowcy zdecydowali utrzymać pogotowie strajkowe, a szefowej rządu dają czas na rozpoczęcie rozmów do 31 stycznia - mówił we wtorek szef Solidarności Piotr Duda. - Zwracamy się do pani premier o natychmiastowe rozpoczęcie negocjacji. Dopiero po ewentualnym wyrażeniu zgody, zainteresowaniu pani premier i po pierwszym spotkaniu ocenimy, czy jest dobra wola ze strony pani premier i rządu do negocjacji dwustronnych tych wszystkich problemów.
Jeżeli premier się nie ugnie, związkowcy zapowiadają strajki. Duda zaznaczył, że zostaną powołane grupy robocze, które doprecyzują scenariusz ewentualnych akcji protestacyjnych.
TVN24/x-news
- Związkowcy zdecydowali utrzymać pogotowie strajkowe, a szefowej rządu dają czas na rozpoczęcie rozmów do 31 stycznia - mówił we wtorek szef Solidarności Piotr Duda. - Zwracamy się do pani premier o natychmiastowe rozpoczęcie negocjacji. Dopiero po ewentualnym wyrażeniu zgody, zainteresowaniu pani premier i po pierwszym spotkaniu ocenimy, czy jest dobra wola ze strony pani premier i rządu do negocjacji dwustronnych tych wszystkich problemów.
Jeżeli premier się nie ugnie, związkowcy zapowiadają strajki. Duda zaznaczył, że zostaną powołane grupy robocze, które doprecyzują scenariusz ewentualnych akcji protestacyjnych.
TVN24/x-news

Radio Szczecin