Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama w swoim dorocznym orędziu o stanie państwa zaproponował szeroki pakiet reform społecznych.
Obama podkreślił, że USA mają już za sobą kilkuletni kryzys gospodarczy. Ponad godzinne wystąpienie Baracka Obamy zapowiedział przewodniczący Izby Reprezentantów John Boehner.
Wystąpienie prezydenta Stanów Zjednoczonych było bardzo dynamiczne i optymistyczne. Barack Obama zebrał mnóstwo braw, kiedy poruszył np. temat zakończenia misji w Afganistanie oraz gdy mówił o największym wzroście ekonomicznym państwa od 1999 roku.
- Nasz kraj jest silny - dodał prezydent i podkreślał, że spada bezrobocie, a także miliony Amerykanów uzyskały dostęp do ubezpieczeń zdrowotnych. Dodał również, że chce zlikwidować ulgi dla najbogatszych i dać powszechny dostęp do koledżów, czy podnieść płacę minimalną.
Komentator polityczny Radia Echo Chicago Aleksander Siemiński podkreśla, że przemówienie to było jedno z najlepszym w ostatnich latach. - Prezydent był szalenie pewny siebie, mówił bardzo pewnie, jest znakomitym oratorem, a jego wypowiedzi są szalenie rozsądne w odbiorze - ocenił Siemiński.
Prezydent apelował też o szukaniu kompromisu pomiędzy demokratami i republikanami.
Wystąpienie prezydenta Stanów Zjednoczonych było bardzo dynamiczne i optymistyczne. Barack Obama zebrał mnóstwo braw, kiedy poruszył np. temat zakończenia misji w Afganistanie oraz gdy mówił o największym wzroście ekonomicznym państwa od 1999 roku.
- Nasz kraj jest silny - dodał prezydent i podkreślał, że spada bezrobocie, a także miliony Amerykanów uzyskały dostęp do ubezpieczeń zdrowotnych. Dodał również, że chce zlikwidować ulgi dla najbogatszych i dać powszechny dostęp do koledżów, czy podnieść płacę minimalną.
Komentator polityczny Radia Echo Chicago Aleksander Siemiński podkreśla, że przemówienie to było jedno z najlepszym w ostatnich latach. - Prezydent był szalenie pewny siebie, mówił bardzo pewnie, jest znakomitym oratorem, a jego wypowiedzi są szalenie rozsądne w odbiorze - ocenił Siemiński.
Prezydent apelował też o szukaniu kompromisu pomiędzy demokratami i republikanami.

Radio Szczecin