Sześć samochodów spłonęło doszczętnie, a kolejne siedem zostało nadpalonych - informuje tvn24. Nikomu nic się nie stało.
13 aut płonęło w trzech różnych dzielnicach Rudy Śląskiej, głównie na osiedlowych parkingach. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że podpalaczy było kilku. Według funkcjonariuszy świadczy o tym fakt, że dwa skrajne miejsca w których doszło do pożarów znajdują się około dziesięciu kilometrów od siebie.
Informacje o samochodach w płomieniach zaczęły spływać do służb przed godziną czwartą nad ranem. Kolejne zgłoszenia docierały w odstępie około dziesięciu minut.
Policjanci zabezpieczyli monitoring i szukają sprawców.
Materiał: TVN24/x-news
Informacje o samochodach w płomieniach zaczęły spływać do służb przed godziną czwartą nad ranem. Kolejne zgłoszenia docierały w odstępie około dziesięciu minut.
Policjanci zabezpieczyli monitoring i szukają sprawców.
Materiał: TVN24/x-news

Radio Szczecin