Stany Zjednoczone i Unia Europejska muszą stać razem po stronie Ukrainy - powiedział w piątek wiceprezydent USA Joe Biden podczas spotkania z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem w Brukseli.
Politycy dyskutowali na temat narastającego konfliktu na wschodniej Ukrainie. Ich zdaniem, świat zachodni musi nadal utrzymywać jak największą presję na Rosję, która wspiera separatystów.
Amerykański wiceprezydent zarzucił też Kremlowi, że ten wykorzystuje energetykę jako broń polityczną i poparł dążenie państw wspólnoty do stworzenia unii energetycznej. Sytuacja na Ukrainie pogarsza się z dnia na dzień - mówił na spotkaniu szef Rady Europejskiej, Donald Tusk.
- Blisko rok temu Stany Zjednoczone zapewniały o pełnym wsparciu dla Ukrainy. Niestety dzisiaj sytuacja jest tam jeszcze bardziej dramatyczna - powiedział Tusk.
Amerykański wiceprezydent spotkał się także z liderami partii politycznych Parlamentu Europejskiego, a także z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem.
Jednocześnie w Moskwie trwają rozmowy na temat sposobów rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Biorą w nim udział prezydent Francji Francois Hollande, kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz prezydent Rosji Władimir Putin.
Amerykański wiceprezydent zarzucił też Kremlowi, że ten wykorzystuje energetykę jako broń polityczną i poparł dążenie państw wspólnoty do stworzenia unii energetycznej. Sytuacja na Ukrainie pogarsza się z dnia na dzień - mówił na spotkaniu szef Rady Europejskiej, Donald Tusk.
- Blisko rok temu Stany Zjednoczone zapewniały o pełnym wsparciu dla Ukrainy. Niestety dzisiaj sytuacja jest tam jeszcze bardziej dramatyczna - powiedział Tusk.
Amerykański wiceprezydent spotkał się także z liderami partii politycznych Parlamentu Europejskiego, a także z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem.
Jednocześnie w Moskwie trwają rozmowy na temat sposobów rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Biorą w nim udział prezydent Francji Francois Hollande, kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz prezydent Rosji Władimir Putin.

Radio Szczecin