Gdyby wybory odbyły się na początku lutego, PO wygrałoby 10-procentową przewagą z PiS - wynika z nowego sondażu CBOS - a informuje o tym tvn24.
Partia Ewy Kopacz otrzymałaby 38 proc. głosów, PiS - 28, a trzecie miejsce zajęłoby PSL - 11 procent. Do parlamentu weszłoby również ugrupowanie Leszka Millera, SLD otrzymałoby 8 proc. głosów.
Mimo, że najwięcej ankietowanych zagłosowałoby na Platformę, politycy z PO mogą mieć powody do obaw. Ich partia od grudnia straciła aż pięć punktów procentowych poparcia. Jak podaje CBOS, nadal jednak PO zachowuje wyraźną przewagę nad swoim głównym konkurentem na scenie politycznej.
W lutym chęć głosowania na PiS - wraz z politycznymi partnerami Solidarną Polską i Polską Razem - wyraziło o jeden punkt proc. mniej ankietowanych niż w styczniu. Odsetek zwolenników PiS utrzymuje się od listopada na dość zbliżonym poziomie.
Trzecie miejsce w rankingu zajęło w lutym PSL. Oznacza to poprawę notowań o cztery punkty procentowe w porównaniu z sondażem ze stycznia. Z kolei ośmioprocentowe poparcie w lutym dla SLD oznacza zwiększenie go o dwa punkty proc.
Pozostałe partie ujęte w sondażu nie przekroczyły pięcioprocentowego progu wyborczego.
Sondaż przeprowadzono w dniach od 5 do 11 lutego. Ponad połowa, bo 56 proc ankietowanych zadeklarowało, że na pewno wzięłoby udział w głosowaniu. Do urn nie poszłoby 23 proc., natomiast niezdecydowanych - było 20 proc.
Mimo, że najwięcej ankietowanych zagłosowałoby na Platformę, politycy z PO mogą mieć powody do obaw. Ich partia od grudnia straciła aż pięć punktów procentowych poparcia. Jak podaje CBOS, nadal jednak PO zachowuje wyraźną przewagę nad swoim głównym konkurentem na scenie politycznej.
W lutym chęć głosowania na PiS - wraz z politycznymi partnerami Solidarną Polską i Polską Razem - wyraziło o jeden punkt proc. mniej ankietowanych niż w styczniu. Odsetek zwolenników PiS utrzymuje się od listopada na dość zbliżonym poziomie.
Trzecie miejsce w rankingu zajęło w lutym PSL. Oznacza to poprawę notowań o cztery punkty procentowe w porównaniu z sondażem ze stycznia. Z kolei ośmioprocentowe poparcie w lutym dla SLD oznacza zwiększenie go o dwa punkty proc.
Pozostałe partie ujęte w sondażu nie przekroczyły pięcioprocentowego progu wyborczego.
Sondaż przeprowadzono w dniach od 5 do 11 lutego. Ponad połowa, bo 56 proc ankietowanych zadeklarowało, że na pewno wzięłoby udział w głosowaniu. Do urn nie poszłoby 23 proc., natomiast niezdecydowanych - było 20 proc.

Radio Szczecin